O tym, że rosyjska gospodarka pozostaje w recesji, świadczy najnowszy odczyt kluczowego wskaźnika - syntetycznego indeksu PMI mierzonego wspólnie dla sektora produkcyjnego i usług. Obniżył się on we wrześniu do 46,6 pkt. z 49,1 pkt. w sierpniu, co oznacza największy spadek produkcji sektora prywatnego od października 2022 r. - informuje Reuters.
Rosyjski sektor usługowy w największym dołku od prawie 3 lat
Indeks S&P Global PMI obrazuje kondycję gospodarki. Liczony jest na podstawie ankiet, które co miesiąc wypełniają menedżerowie firm. Oceniają oni stan swojego biznesu biorąc pod uwagę np. liczbę zamówień czy koszty produkcji. Wynik PMI powyżej 50 punktów oznacza przyspieszenie, a poniżej 50 punktów - spowolnienie w sektorze.
W samym sektorze usług w Rosji wrześniowy spadek aktywności biznesowej był najgłębszy od grudnia 2022 roku (PMI liczony tylko dla tego sektora spadł do 47 pkt. we wrześniu z 50 pkt. w sierpniu).
Spowolnienie to efekt największego spadku liczby nowych zamówień od grudnia 2022 r. Menedżerowie wskazywali też na spadek liczby klientów i niższą siłę nabywczą ich portfeli. Mimo to zatrudnienie wzrosło w najszybszym tempie od stycznia 2024 r., ponieważ firmy dążyły do nadrobienia zaległości; w ankietach wyrażano też oczekiwania na potencjalne przyszłe zwiększenie popytu, do którego przedsiębiorstwa chcą się przygotować.
Firmy w Rosji pod brzemieniem rosnących kosztów
Koszty nakładcze - a więc wydatki poniesione na surowce, robociznę czy media potrzebne do wytworzenia produktów lub usług - wzrosły najszybciej od pięciu miesięcy, napędzane wyższymi kosztami dostawców, płac i mediów. Firmy ograniczyły jednak wzrost cen produktów, aby utrzymać konkurencyjność, pomimo presji na marże. Portal "The Moscow Times" zauważa przy okazji, że rosyjskie przedsiębiorstwa w coraz mniejszym stopniu mogą sobie pozwolić na przenoszenie wyższych kosztów produkcji na klientów.
"Zaufanie przedsiębiorstw nieznacznie wzrosło, odzwierciedlając nadzieje na większą stabilność gospodarczą i wzrost liczby klientów" - czytamy w najnowszym opracowaniu wskaźnika PMI dla Rosji.
Dane wskazują na ciągłe wyzwania stojące przed gospodarką rosyjską - odnotowuje Reuters. Międzynarodowe sankcje i spadające ceny ropy nie pozostają bez wpływu na kondycję firm w Rosji.
Gospodarka cywilna ofiarą gospodarki wojennej
Gospodarka cywilna Federacji Rosyjskiej pada ofiarą gospodarki wojennej - zauważa "The Moscow Times". W połowie września Bank Rosji obniżył stopę procentową z 18 proc. do 17 proc. w skali roku - głównie pod wpływem nacisków Kremla. To jednak nadal bardzo wysoki koszt pieniądza. Bank centralny utrzymuje ten koszt na takim poziomie, by zwalczać rosnącą inflację (we wrześniu przekraczała ona 10 proc. w ujęciu rocznym).
Bank Rosji w swoich własnych opracowaniach analitycznych i komunikatach nie mówi o recesji, a o spowolnieniu - dodaje portal. Wskaźnik klimatu biznesowego wyliczony na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród ponad 10 tysięcy firm obniżył się we wrześniu do 1,8 pkt. z 2 pkt. w sierpniu (przy czym bank centralny jako granicę między recesją a wzrostem przyjmuje zero).
Najnowsze oficjalne prognozy analityków Kremla zakładają, że rosyjska gospodarka urośnie w tym roku o 1 proc., a w 2026 roku o 1,3 proc., choć zdaniem niezależnych analityków mogą to być nadmiernie optymistyczne przewidywania.












