Jak przekonuje Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, nauczyciele, pielęgniarki i wielu innych pracowników pod koniec roku zapłaci stawkę PIT 32 proc. Ich dochody w listopadzie czy grudniu spadną w efekcie nawet o kilka tysięcy złotych.
"W tym samym czasie zarabiający setki tysięcy złotych informatycy czy influencerzy skorzystają z super preferencyjnych stawek na ryczałcie: od 5 do 14 proc." - zwróciła uwagę Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Drugi próg podatkowy w górę? "Nie ma miejsca na jego podnoszenie"
Warto przypomnieć, że minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wykluczył podwyższenie drugiego progu podatkowego.
"W tej chwili nie ma miejsca na podnoszenie drugiego progu podatkowego. Potrzebujemy zapewnić stabilne i bezpieczne dochody budżetowe" - oświadczył jednoznacznie Andrzej Domański w rozmowie z Business Insider Polska.
Minister podkreślił, że spadająca inflacja i wzrost wynagrodzeń poprawiają siłę nabywczą Polaków, ale państwo musi nadal koncentrować się na strategicznych wydatkach, w tym obronności i inwestycjach energetycznych.
W tej chwili drugi próg podatkowy to 120 tys. zł i od dawna nie był waloryzowany. Coraz więcej podatników wpada więc w "pułapkę drugiego progu" w ostatnich miesiącach roku, co znacząco obniża ich dochody.
Granica 120 tys. zł obowiązuje od 2022 roku - od tamtego czasu płace mocno wzrosły.












