We wtorek, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, gościem Studia PAP był prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Rozmowa dotyczyła m.in. tradycji politycznych kłótni przy wigilijnym stole. Profesor przypomniał instrukcję Stronnictwa Narodowego z okresu międzywojennego, która wzywała, by nie dzielić narodu w święta.
Rozmowy przy stole wigilijnym. Kłócić się o politykę?
- Ja powiedziałbym, że bardzo dobrze, jeśli obywatele, obywatelki naszego kraju rozmawialiby przy rodzinnych stołach o polityce i różnili się. Natomiast problemem i wyzwaniem jest co innego: tematyka tych dyskusji. Współczesna polityka, nie tylko w Polsce, jest często przerostem formy nad treścią, przerostem emocji nad programami - zauważył prof. Chwedoruk.
Na uwagę, że jednym z tematów, które dzielą Polaków, są m.in. relacje prezydenta Karola Nawrockiego z rządem Donalda Tuska, prof. Chwedoruk także odniósł się do historii.
- Konflikt między "dużym" a "małym pałacem" może być tym, który łączy pokolenia przy rodzinnym stole. Ci, którzy pamiętają prezydenturę Lecha Wałęsy, mogą uznać, że dzisiaj relacje pomiędzy Donaldem Tuskiem a Karolem Nawrockim są niemalże wzorowe - zaznaczył Chwedoruk.
Sukcesy i porażki Donalda Tuska
Odnosząc się do dwóch lat działania rządu Donalda Tuska profesor wskazał największe - jego zdaniem - sukcesy i porażki tego gabinetu. Według niego, na uwagę zasługuje w szczególności stabilność ekonomiczna i finansowa.
- Żyjemy w bardzo trudnych czasach. Europejska gospodarka ma się fatalnie, zarówno ze względu na przyczyny obiektywne, ale także ze względu na politykę Stanów Zjednoczonych - zauważył Chwedoruk. - Utrzymywanie pewnej stabilności w tej materii nie najgorszych ratingów Polski, a to się wiąże na przykład z kwestiami inwestycji itd., jest pewnego rodzaju sztuką. Z całą pewnością minister finansów Andrzej Domański powinien być wymieniany wśród tych, którzy nie zasługują na rózgę, a na jakiś prezent - dodał.
Wśród projektów zrealizowanych przez obecny rząd, profesor wymienił m.in. ustanowienie dnia wolnego w Wigilię, co jest zgodne z tendencją wśród młodszych pokoleń, aby szukać balansu pomiędzy pracą a życiem prywatnym. Politolog pochwalił też wprowadzenie renty wdowiej, która "w związku z problemami demograficznymi, wyzwaniami związanymi ze starzeniem się społeczeństwa jest bardzo ważną reformą".
- Jeśliby spojrzeć na różnego rodzaju deficyty, to wbrew popularności ministra spraw zagranicznych, chyba można było więcej od tego rządu oczekiwać w wymiarze polityki zagranicznej. Choćby złożone relacje polsko-ukraińskie to pokazują. Nie udało się tutaj nic zmienić. Tak jak w czasach PiS Polska nie prowadziła żadnej polityki wobec Ukrainy, tak nie prowadzi jej dalej. A to, powiedziałbym, przyczynia się do uruchomienia spirali społecznych nastrojów, w które łatwo mogą wpisać się nie zawsze odpowiedzialni politycy wykorzystujący takie napięcia do ich pogłębiania - ocenił Chwedoruk.
Zwrócił też uwagę na Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wśród sukcesów wymienił zgodne z nastrojami społecznymi decyzje o ograniczeniu godzin religii, czy likwidację przedmiotu "Historia i Teraźniejszość". Z drugiej strony, wskazał na "uwikłanie się w dyskusję o pracach domowych".













