Cła Trumpa uderzą w Polskę. Donald Tusk: Cios dotkliwy i przykry

Premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie wpływu ceł wzajemnych - ogłoszonych 2 kwietnia przez Donalda Trumpa - na polską gospodarkę. Szef rządu nie ma dobrych wieści. Padł wstępny, miliardowy szacunek strat i słowa o "dotkliwym i przykrym ciosie" ze strony sojusznika Polski.

W środę 2 kwietnia wieczorem czasu polskiego zmaterializowały się zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie nałożenia ceł wzajemnych na wszystkie kraje świata. Polska, jako kraj członkowski UE, na którą Trump nałożył 20-procentowe taryfy, również ucierpi. Premier Donald Tusk w serwisie X zabrał głos na temat szacowanego wpływu nowych taryf na polską gospodarkę.

Reklama

Cła Trumpa zaszkodzą polskiemu PKB. Donald Tusk nie ma dobrych wieści

"Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 proc., czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych. Cios dotkliwy i przykry, bo od najbliższego sojusznika, ale go przetrzymamy. Nasza przyjaźń polsko-amerykańska też musi przetrwać tę próbę" - napisał premier w serwisie X.

Taką też prognozę wpływu ceł Trumpa na polskie PKB - "niewiele ponad 0,4 proc." - podali eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Prognoza ta uwzględnia "najgorszy scenariusz", czyli wojnę handlową na linii USA-UE.

Donald Trump ogłosił cła wzajemne. Kogo obejmą nowe taryfy?

W ogłoszonym przez Donalda Trumpa systemie ceł wzajemnych minimalna stawka celna dla partnera handlowego to USA 10 proc. (wejście w życie 5 kwietnia). Z kolei kraje, których prezydent Stanów Zjednoczonych uznał za "największych przestępców" pod względem nieuczciwego jego zdaniem traktowania Ameryki, zostaną obłożone wyższymi stawkami celnymi. Na tej liście znalazły się m.in. UE (20 proc.), Chiny (32 proc.), Japonię (24 proc.) i Tajwan (32 proc.). Cła na te kraje wejdą w życie 9 kwietnia.

Donald Trump potwierdził też wejście w życie ceł na samochody osobowe i lekkie ciężarówki importowane do USA (stawka 25 proc.). 

Minister funduszy o wpływie ceł Trumopa: Polska ucierpi rykoszetem

Nie jest to pierwszy głos z rządu dotyczący wpływu ceł Donalda Trumpa na polską gospodarkę. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na radiowej antenie stwierdziła, że Polska "ucierpi rykoszetem" jako kraj członkowski UE, zaznaczając jednocześnie, że nasz kraj nie jest najbardziej eksponowanym członkiem Wspólnoty, jeśli chodzi o wymianę handlową ze Stanami Zjednoczonymi.

Zapytana o to, jak bardzo na 20 proc. stawkach celnych straci polski PKB, odpowiedziała, że "trochę to wróżenie z fusów". - Nie wiadomo, na czym ostatecznie stanie. Czy to już koniec? Czy będą kolejne cła? Czy prezydent Trump się wycofa? - zastanawiała się szefowa MFiPR.

Z kolei minister finansów Andrzej Domański we wpisie na platformie X stwierdził, że "to nie jest optymistyczny poranek dla konsumentów i firm". Dodał jednak, że "Polska i Europa wyjdą z tego silniejsze".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk | Donald Trump | cła | amerykańskie cła | PKB Polski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »