Reklama

Z 5G biznes przyspieszy. Nie tylko w czasach pandemii

Biznes potrzebuje szybkiego internetu w codziennej działalności. Pokazała to doskonale pandemia. Ale trendy od lat pozostają niezmienne: wysyłamy i odbieramy coraz więcej danych. W tym kontekście sieć nowej generacji (5G) jest odpowiedzią na rosnące wymagania użytkowników, w tym również przedsiębiorców.

Czym jest eksabajt? To trylion bajtów (10 246 bajtów) lub inaczej miliard gigabajtów. Mniej więcej tyle (dokładnie 1,1 eksabajta) wyniósł roczny transfer danych u operatora sieci Plus w 2019 roku.  W obecnym, tylko w pierwszym półroczu, użytkownicy tej sieci przetransferowali ok. 727 PB danych. W porównaniu z ok. 530 PB przesłanych w analogicznym okresie roku ubiegłego, oznacza to wzrost o 37 proc. Chociaż pod tym względem Plus - wynika z opracowania firmy analitycznej Tefficient - zajmuje pierwsze miejsce w Polsce (i piąte w Europie), to inni operatorzy również mogą się pochwalić transferem danych liczonym w setkach petabajtów (PB, milion gigabajtów).

Reklama

Wyżej wspomniane trendy są nie do zatrzymania. Wynikają z rewolucji cyfrowej, która się właśnie dokonuje. Wartości przesyłanych danych w Polsce powinny w najbliższych latach wciąż rosnąć, zbliżając się do tych widocznych w zachodnioeuropejskich krajach. W 2017 roku statystyczny Polak przesłał dane w wysokości 23,7 GB. Był to wzrost o 21,5 proc. w skali roku. To wciąż jednak znacznie mniej niż w Europie Zachodniej, gdzie - jak ocenia w raporcie "Sieci 5G w Polsce" Accenture - średnia wartość transmisji to 36,2 GB na jednego mieszkańca. "Prognozy wskazują, że transmisja danych w Polsce będzie nadal intensywnie rosła i do 2022 r. zwiększy się prawie dwukrotnie" - oceniają autorzy raportu (prognoza z lutego 2019 r.).

Nowe spojrzenie na biznes

Biznes potrzebuje internetu w codziennej działalności, bo to nieodłączna już część jego konkurencyjności i rozwoju. Nie chodzi tylko o szybki kontakt z kontrahentami i partnerami biznesowymi, ale również z administracją publiczną i urzędami. Adaptacja najnowszych rozwiązań, jak chmura obliczeniowa, zmniejsza koszty prowadzenia biznesu, pozwalając na płynne - w zależności od potrzeb - zarządzanie zasobami cyfrowymi, i daje jednocześnie dostęp do usług, które nie tak dawno temu były zarezerwowane najczęściej dla największych firm. By skutecznie i efektywnie z nich korzystać niezbędny jest szybki internet.

Nikogo już dzisiaj nie dziwi przechowywanie danych w chmurze. Tak samo jak praca nad projektami przy wykorzystaniu rozwiązań zdalnych. To, co jeszcze do niedawna było traktowane jako opcja, w czasach pandemii stało się praktycznie normą.

Konferencje online, spotkania online, zarządzanie projektami online - i to nie w skali mikro, jak wcześniej, ale makro - przy zaangażowaniu całych działów, a nawet firm - w dużym stopniu do sieci przeniosło się życie gospodarcze. W świat wirtualny przez COVID-19 przeszła praca, nauka, sprawy urzędowe, rozrywka, spotkania rodzinne. By to było możliwe - niezbędny był i będzie internet. I to szybki: nie tylko ten stacjonarny, ale również mobilny. Tym bardziej, że między nimi granica się coraz bardziej zaciera. Maksymalna prędkość technologiczna 5G w Plusie to nawet 600 Mb/s. To często lepszy wynik niż dostępne opcje u dostawcy stacjonarnego internetu. Zwłaszcza jeśli spojrzy się poza duże miasta.

Szybki rozwój 5G

Plus zapowiada, że będzie dalej rozwijać infrastrukturę dla nowego standardu. W 2021 r. objąć zasięgiem 5G planuje ok. 11 mln ludzi. Jest to krok w stronę oczekiwań Polaków, którzy - jak wynika z wcześniejszych danych - coraz chętniej i więcej korzystają z mobilnego internetu na co dzień. W najbliższych latach nie powinno się to zmienić. Wpływ na to będzie mieć kilka czynników.

5G, który zaoferuje docelowo od 10 do 20 razy większą prędkość transferu danych niż 4G/LTE, wymusi z czasem też większe pakiety do wykorzystania u operatorów przy utrzymaniu dzisiejszych cen. Rosnący strumień danych mobilnych w Polsce to również efekt wyjścia z ofertą przez operatorów do gospodarstw domowych i biznesu, konkurencyjną w odniesieniu do dostawców usług internetu stacjonarnego.

Bez bezprzewodowej transmisji danych trudno wyobrazić sobie sprawne działanie firmy, zwłaszcza tam, gdzie trzeba wyjść poza biurowe ściany i obowiązki służbowe wykonywać w terenie. Internet mobilny w wielu miejscach Polski jest jedynym rozwiązaniem, ze względu na brak przyłączy światłowodowych do gospodarstw domowych i biznesu. Chociaż w Polsce wciąż są obecne jeszcze białe plamy, to rozwój i dalsze inwestycje w 5G będzie je w coraz większym stopniu eliminować.

Szybki internet (a szerzej technologie) decyduje o konkurencyjności przedsiębiorstw, ale również wyrównuje szanse i zbliża punkty startowe dla różnych firm: niezależnie od tego czy działają one w dużych miastach czy niewielkich miasteczkach. 5G w temacie będzie miało do zaoferowania jeszcze więcej. I nie chodzi tu tylko o znacząco wyższą prędkość w porównaniu do 4G/LTE, która oczywiście jest ważna, ale całe spectrum możliwości, które dzięki większej stabilności, pojemności i bezpieczeństwie pojawią się w nieodległej przyszłości. Już dzisiaj e-sprzedaż nabiera cech "smart", a cyfrowe platformy wsparcia sprzedaży, także drobnym przedsiębiorcom pozwalają bez ponoszenia ogromnych kosztów inwestycyjnych, korzystać z gotowych rozwiązań, jak analiza danych i docierać z ofertą do konsumenta nie tylko w trakcie jego wizyty w sklepie, ale również online.

Odpowiedź na pandemię

Sam dostęp do internetu jest ważny, chociażby w obszarze pozyskiwania informacji i pogłębiania wiedzy, o czym często lubimy zapominać, traktując to jako stały punkt naszej rzeczywistości. Pandemia COVID-19 - oczekiwania odnośnie do szybkości internetu - tylko mocniej w realiach zakorzeniła. Tak biznesu, jak i społeczeństwa.

Słabe połączenie to mniejsze możliwości budowania rozpoznawalności firmy oraz utrudniony dostęp do klientów. Wolno ładujące się strony - to może nie problem największej wagi - ale skutecznie potrafi wpłynąć na produktywność pracowników i efektywność wykonywanej przez nich pracy. Tak samo jak przerywanie połączeń i wolno ściągające się pliki z sieci. W niektórych branżach jak graficzna, budowlana, eventowa czy filmowa - to prawdziwa zmora.

Pandemia pokazała oprócz tego, że prędkość łącza, która wystarczała do tej pory, w sytuacji nietypowej była zbyt niska. Sieć w obecnym standardzie ma swoje ograniczenia, co było widać w pierwszych tygodniach lockdownu. 5G te bariery w dużym stopniu burzy, a to oznacza większą stabilność i efektywność biznesu na co dzień.

W sieci 5G nie chodzi wyłącznie o znacznie szybszy, niż we wcześniejszych generacjach, transfer danych, ale również o jej zdecydowanie większą pojemność.

5G pozwoli na podłączenie do 1 mln urządzeń na obszarze jednego kilometra kwadratowego. To oznacza, że bez problemów będzie można do nowego standardu mobilnej transmisji danych podpiąć więcej urządzeń: komputerów, smartfonów, zegarków, telewizorów lub innych, które wymagają dostępu do internetu, bez ryzyka przeciążenia sieci, spadku prędkości czy utraty jej stabilności. I to niezależnie od tego, ile osób jednocześnie - w ramach np. home office - w tym samym czasie z internetu korzysta: pracuje i ściąga duże pliki z danymi, uczy się i bierze udział w zdalnych lekcjach, prowadzi wideokonferencje, ogląda film na jednym z popularnych serwisów streamingowych lub gra w gry online.

wb

Tekst powstał w ramach cyklu "Biznes będzie 5G", którego partnerem jest Plus, lider technologii 5G

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: 5G | internet | sieć internetowa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »