Według ostatnich danych resortu rolnictwa na początku marca za tonę jaj dla przetwórstwa w skupie średnio płacono 7 864 zł, czyli o 2,6 proc. mniej niż rok temu, gdy było to 8 058 zł. W tym samym czasie wzrosła cena jaj spożywczych z zakładów pakowania z 83,51 zł na 97,78 zł za sto sztuk wielkości L z chowu ściółkowego i z 80,36 zł do 81,63 wielkości L z chowu klatkowego.
Zdaniem dr Doroty Pasińskiej z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - PIB na ceny jaj wpływają koszty energii oraz odbudowa stad niosek zdziesiątkowanych przez grypę ptaków i rzekomy pomór drobiu.
Wielkanoc 2026. Eksperci: Przed świętami nie zabraknie jaj w sklepach
"Hodowcy odbudowują systematycznie stada. Jednak musimy pamiętać, że od momentu, kiedy kura nioska w postaci pisklaka pojawi się w kurniku, do momentu, kiedy zacznie znosić, upływa około 20 tygodni. Na szczęście dla polskiego konsumenta, mamy nadwyżkę produkcji jaj i nic nie wskazuje, żeby w najbliższym czasie groziły nam niedobory podobne do tych z USA, gdy przez pewien czas w sklepach brakowało tego produktu" - powiedziała Pasińska.
Podkreśliła, że ceny jaj, choć stosunkowo wysokie, utrzymują się na stabilnym poziomie. Przypomniała, że w 2023 roku średnie ceny skupu jaj dla przetwórstwa były jeszcze wyższe niż obecnie.
Jak zwróciła uwagę przedstawicielka IERiGŻ-PIB, cena 1,50 zł za sztukę jajka na targowisku nie jest czymś nowym. Dodała, że większość Polaków kupuje jaja w sieciach handlowych, gdzie często są one w promocji i wówczas ceny schodzą nawet poniżej 1 zł.
Nie ma ryzyka niedoborów jaj w Polsce
Krajowa produkcja jaj pozostaje na poziomie zapewniającym stabilne zaopatrzenie rynku również w okresach wzmożonego popytu przed świętami - ocenia Paweł Podstawka prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj - organizacji reprezentującej hodowców odpowiedzialnych za ponad połowę polskiego rynku.
"Polska od lat należy do czołowych producentów jaj w Unii Europejskiej, a skala produkcji pozwala nie tylko zabezpieczać potrzeby krajowych konsumentów, ale także utrzymywać znaczący eksport. Mimo wyzwań związanych z decyzjami sieci o wycofaniu jaj z hodowli klatkowych ze swojej sprzedaży, chorobami drobiu oraz wysokimi kosztami, producenci systematycznie odbudowują stada, co sprzyja stabilizacji podaży" - poinformował Podstawka.
Jak zaznaczył, ceny jaj pozostają wypadkową kosztów produkcji oraz sytuacji rynkowej, jednak duża konkurencja w handlu detalicznym sprawia, że konsumenci wciąż mogą korzystać z licznych promocji w sieciach handlowych.
"Z perspektywy rynku nie ma obecnie przesłanek wskazujących na ryzyko niedoborów jaj w Polsce - zaznaczył prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj.














