Reklama

Twitter wchodzi w czwartek na giełdę - 26 dolarów za akcję

Na nowojorskiej giełdzie zadebiutuje w czwartek Twitter. Potwierdziły to oficjalnie w środę wieczorem czasu lokalnego władze firmy. Cena emisyjna akcji to 26 dolarów.

Wejście Twittera na giełdę ma być największym debiutem firmy technologicznej od czasu debiutu innego portalu społecznościowego, Facebooka, w maju 2012 roku.

Twitter, świadczący usługę mikroblogów, powstał w marcu 2006 roku. Początkowo zainteresowało się nim kilka tysięcy entuzjastów, ale portal dynamicznie się rozwijał, na trwałe wpisał się do głównego nurtu serwisów społecznościowych i dziś korzystają z niego także głowy państw, członkowie rządów, celebryci, dziennikarze.

Większość dochodów Twittera pochodzi z reklam. Analitycy szacują, że w tym roku jego dochód osiągnie ponad 580 mln dolarów; w 2012 roku było to ponad 288 mln, a prognozy na rok 2015 mówią już o 1,33 miliarda. Wartość Twittera szacuje się na około 14 mld dolarów.

Reklama

City Index: Debiut Twittera na celowniku inwestorów

Obecny rok jak się okazuje jest wyśmienity dla amerykańskich akcji. Korzystają na tym również nowe oferty publiczne, których nie brakuje w tym roku. Twitter, czyli serwis do mikro - blogowania lub też "ćwierkania" również chce wykorzystać sprzyjającą koniunkturę na rynku i już dziś, 7 listopada akcje spółki zadebiutują na nowojorskim parkiecie.

Oprócz dokonywania transakcji na rynku wtórnym, inwestorzy lubią także odświeżyć swój portfel nowymi akcjami, które dopiero co pojawiają się w obiegu. W 2013 roku mieliśmy już sześć ofert publicznych, które zakończyły się dużym sukcesem a cena akcji tych spółek została podwojona w stosunku do ceny ofertowej. Takiego wyniku nie notowano od 2001 roku, co jest dużym zaskoczeniem.

Do grona tegorocznych rekordzistów można zaliczyć takie perełki jak Container Store - sieć sprzedaży rozwiązań do porządkowania i organizacji życia codziennego, kilku reprezentantów sektora spożywczego: Potbelly, Sprouts Farmers Market, Noodles & Co czy Voxeljet - producenta drukarek 3D oraz Benefitfocus świadczącego platformę dla usług w "chmurze". Większość z nich ciągle pozostaje powyżej ceny oferowanej z chwilą debiutu.

Pytanie jakie pewnie zadają sobie uczestnicy rynku brzmi: czy Twitter może dołączyć do tego grona? Z głosów jakie pojawiają się na rynku może wynikać, że istnieje duże prawdopodobieństwo udanego debiutu kolejnej spółki z Doliny Krzemowej. Nawet jeśli akcje nie będą rosły w imponującym tempie pierwszego dnia to w mojej ocenie nie oznacza to, że w spółce nie drzemie duży potencjał. Zauważyli to również analitycy zajmujący się ofertą publiczną i w poniedziałek podniesiono cenę ofertową z 23 do 25 dolarów za akcję. Popyt na akcje wśród inwestorów instytucjonalnych był bardzo silny, jednak Twitter nadal chce sprzedać pakiet 70 mln akcji co podniesie kapitał o około 2 mld dolarów pod warunkiem wykonania opcji dodatkowego przydziału na 10,5 mln akcji. Prestiżu sytuacji dodaje fakt, że jest to najbardziej rozpoznawalna spółka od zeszłorocznego, głośnego debiutu portalu społecznościowego Facebook. Twitter posiada jednak mniej niż Facebook, bo około 230 milionów aktywnych użytkowników w tym szereg celebrytów, polityków czy aktywistów. Jednak dzięki sieci znaczników tak zwanych "hashtagów" o wiele łatwiej można wyłuskać cenną dla nas informację co jest dużym plusem serwisu. Porównując również kapitalizację tych dwóch portali to jest ona nieporównywalna, ponieważ Twitter będzie wart około 13,5 miliarda USD względem Facebooka wartego ponad 100 miliardów USD.

Oprócz pozytywnych komentarzy pojawiają się również wątpliwości co do modelu biznesowego, który może nie być do końca efektywny. Obawy dotyczą faktu, że zyski spółki zbyt mocno związane są z reklamami jakie sprzedaje serwis i dochodowość nie jest zdywersyfikowana na inne kanały. Twitter ma również jeden z największych wskaźników relacji przychodów do kosztów związanych z badaniami rozwojowymi. Z jednej strony zmniejsza to zyskowność biznesu, z drugiej zaś strony w długim terminie może wpływać pozytywnie na ogólny obraz spółki. Twitter zyskał sporo zwolenników dzięki kampanii reklamowej towarzyszącej debiutowi, w której szczególny nacisk kładziono na fundamenty biznesu.

Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index

Dow Jones najwyższy w historii

Środowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się wzrostem wskaźnika Dow Jones do najwyższego poziomu w historii. Zwyżkował także S&P 500.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial wzrósł o 0,82 proc. do 15 750,29 pkt. To historyczny szczyt tego indeksu. S&P 500 zwyżkował o 0,43 proc. do 1770,49 pkt. Wskaźnik Nasdaq Composite spadł o 0,20 proc. do 3931,95 pkt.

Inwestorów do zakupu akcji zachęcały spekulacje, że ciągle umiarkowane tempo wzrostu gospodarczego w USA oraz problemy fiskalne tego kraju skłonią bank centralny USA do utrzymania programu skupu aktywów dłużej niż to wcześniej planowano.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »