Reklama

Notowania akcji spółki AB z 3 stycznia 2022 roku

W poniedziałek, 3 stycznia AB (ABE) rozpoczęło notowania od poziomu 54,8 zł, czyli o 1,48 proc. więcej niż na zamknięciu czwartkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 54,0 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 53,6 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki AB wyniosła 33, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 3 330 sztuk. Obroty wyniosły 181 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka utrzymała na zamknięciu poziom notowań z ostatniej sesji. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 5,06 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 14,89 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 67,70 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 3,85 proc.

Reklama

W poniedziałek AB zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,13 proc. do poziomu 70 078 punktów, a wartość spółki nie zmieniła się.

Grupa AB to największa sieć dystrybucji w regionie CEE – firma posiada 16 500 partnerów handlowych, a w stałej ofercie spółki znajduje się ponad 96 000 produktów, 800 światowych marek. Prowadzi działalność w Polsce, Czechach i na Słowacji sprzedając produkty największych światowych producentów nowoczesnych technologii. Obok ugruntowanej już pozycji na rynku sprzętu IT, Grupa AB prowadzi dystrybucję elektroniki użytkowej i produktów związanych z telefonią komórkową i naziemną telewizją cyfrowej DVB-T, rozwiązaniami cloud computing, AGD oraz dostarcza inne usług, które uzupełniają i ofertę handlową firmy. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »