Reklama

ACAUTOGAZ (ACG): Notowania akcji spółki AC z 11 lutego 2021 roku

W czwartek, 11 lutego AC (ACG) rozpoczęło notowania od poziomu 36,1 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była minimalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom maksymalny - 36,4 zł - spółka osiągnęła o godzinie 9.26, by ostatecznie zakończyć notowania na tym poziomie.

Reklama

Liczba transakcji dla spółki AC wyniosła 14, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 2 110 sztuk. Obroty wyniosły 76,7 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka przełamała tendencję spadkową trwającą od 2 sesji i odnotowała wzrost. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 4,00 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 2,15 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zmniejszyła się o 24,48 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 23,53 proc.

W czwartek AC zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,83 proc. do poziomu 57 790 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,83 proc. Spółki z sektora motoryzacyjnego do których należy także AC pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-MOTO wzrosła o 3,43 proc. do poziomu 4 933 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek motoryzacyjnych na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

AC to producent i dostawca samochodowych instalacji gazowych. Wytwarza także moduły elektroniczne i mechaniczne oraz elementy elektroniki i wiązek elektrycznych na potrzeby przemysłu samochodowego, w tym zestawy do haków holowniczych. Spółka dystrybuuje także inne części i akcesoria samochodowe (głównie produkcji włoskiej). (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »