Reklama

Notowania akcji spółki Atal z 14 grudnia 2022 roku

W środę, 14 grudnia Atal (1AT) rozpoczął notowania od poziomu 33,5 zł, czyli o 0,3 proc. mniej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 33,6 zł. O godzinie 10.03 kurs akcji spadł do poziomu 33 zł, a następnie o 15.32 wzrósł do wartości 34 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 33,7 zł.

Liczba transakcji dla spółki Atal wyniosła 20, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 4 355 sztuk. Obroty wyniosły 144 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 3,69 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 28,30 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy spadła o 25,61 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 29,5 proc.

W środę Atal zachowywał się podobnie jak rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,15 proc. do poziomu 57 447 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 0,3 proc. Spółki z branży nieruchomości do których należy także Atal pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-NRCHOM wzrosła o 0,14 proc. do poziomu 2 576 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z sektora nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Atal to jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych. Specjalizuje się w realizacji osiedli mieszkaniowych, pojedynczych budynków wielorodzinnych oraz domów jednorodzinnych. Inwestycje realizuje w najszybciej rozwijających się aglomeracjach - w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, a ostatnio także w Gdańsku. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »