Reklama

ATAL (1AT): Notowania akcji spółki Atal z 16 lutego 2021 roku

We wtorek, 16 lutego Atal (1AT) rozpoczął notowania od poziomu 41,5 zł, czyli o 2,12 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 42,4 zł. O godzinie 9.10 kurs akcji wzrósł do poziomu 41,8 zł, a następnie, o 15.09, spadł do wartości 40,8 zł, by ostatecznie zakończyć notowania na tym poziomie.

Reklama

Liczba transakcji dla spółki Atal wyniosła 50, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 10 750 sztuk. Obroty wyniosły 443 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była trzecią sesją spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki obniżyła się o 1,92 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 10,27 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 1,24 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 3,55 proc.

We wtorek Atal zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,7 proc. do poziomu 59 416 punktów, a wartość spółki spadła o 3,77 proc. Spółki z branży nieruchomości do których należy także Atal ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-NRCHOM spadła o 0,82 proc. do poziomu 2 589 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania sektora nieruchomości na rynek indeks WIG wzrósł.

Atal to jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych. Specjalizuje się w realizacji osiedli mieszkaniowych, pojedynczych budynków wielorodzinnych oraz domów jednorodzinnych. Inwestycje realizuje w najszybciej rozwijających się aglomeracjach - w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, a ostatnio także w Gdańsku. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »