Reklama

Notowania akcji spółki Atal z 25 maja 2022 roku

W środę, 25 maja Atal (1AT) rozpoczął notowania od poziomu 41 zł, czyli o 0,74 proc. więcej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 40,7 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom minimalny - 39,9 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Atal wyniosła 28, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 4 953 sztuk. Obroty wyniosły 200 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 6,07 proc., w ciągu miesiąca spadła o 8,01 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zmniejszyła się o 22,69 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 21,48 proc.

Reklama

W środę Atal zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,61 proc. do poziomu 56 168 punktów, a wartość spółki spadła aż o 1,23 proc. Spółki z sektora nieruchomości do których należy także Atal ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-NRCHOM spadła o 0,50 proc. do poziomu 2 627 punktów. To między innymi słaba kondycja spółek z branży nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG spadł.

Atal to jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych. Specjalizuje się w realizacji osiedli mieszkaniowych, pojedynczych budynków wielorodzinnych oraz domów jednorodzinnych. Inwestycje realizuje w najszybciej rozwijających się aglomeracjach - w Katowicach, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Warszawie, a ostatnio także w Gdańsku. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »