Reklama

Notowania akcji spółki Boryszew z 7 września 2021 roku

We wtorek, 7 września Boryszew (BRS) rozpoczął notowania od poziomu 3,61 zł, czyli o 0,28 proc. więcej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 3,6 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom minimalny - 3,56 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Boryszew wyniosła 42, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 219 040 sztuk. Obroty wyniosły 768 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka, po poprzednim wzroście, odnotowała spadek podobnie jak to miało miejsce w ostatni piątek, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki nie zmieniła się, w ciągu miesiąca zwiększyła się o 2,29 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 3,47 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 6,23 proc.

Reklama

We wtorek Boryszew zachowywał się podobnie jak rynek. Indeks WIG spadł o 0,51 proc. do poziomu 71 799 punktów, a wartość spółki spadła aż o 0,56 proc.

Grupa Boryszew jest jednym z największych prywatnych holdingów przemysłowych. Po wielu akwizycjach głównymi liniami biznesowymi są obecnie: półfabrykaty z metali kolorowych (Al, Pb, Cu, Zn) i ich stopów, przewody samochodowe i plastikowe elementy wnętrz dla globalnych producentów aut, łożyska oraz wyroby chemiczne (włókna syntetyczne, płyny do chłodnic i klimatyzacji). (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »