Reklama

Notowania akcji spółki Celon Pharma z 17 listopada 2021 roku

W środę, 17 listopada Celon Pharma (CLN) rozpoczął notowania od poziomu 34,25 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 9.46 kurs akcji spadł do poziomu 33,75 zł, a następnie o 13.26 wzrósł do wartości 34,45 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 34,15 zł.

Liczba transakcji dla spółki Celon Pharma wyniosła 64, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 23 917 sztuk. Obroty wyniosły 811 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki obniżyła się o 6,18 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 8,20 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy spadła o 20,58 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 17,51 proc.

Reklama

W środę Celon Pharma zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,83 proc. do poziomu 71 523 punktów, a wartość spółki spadła tylko o 0,29 proc. Spółki farmaceutyczne do których należy także Celon Pharma ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-LEKI spadła o 0,19 proc. do poziomu 5 706 punktów. To między innymi słaba kondycja spółek farmaceutycznych na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG spadł.

Celon Pharma to firma farmaceutyczna prowadzącą zaawansowane badania naukowe i wytwarzającą nowoczesne leki. Atutem spółki jest silne zaplecze badawczo-rozwojowe. Firma inwestuje w rozwój innowacyjnych farmaceutyków o potencjalnym zastosowaniu w leczeniu nowotworów, chorób neurologicznych, cukrzycy i innych schorzeń metabolicznych. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »