Reklama

Notowania akcji spółki Comarch z 2 listopada 2021 roku

We wtorek, 2 listopada Comarch (CMR) rozpoczął notowania od poziomu 224 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 219 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Comarch wyniosła 54, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 6 177 sztuk. Obroty wyniosły 1,37 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była szóstą sesją spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki spadła o 11,69 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 5,60 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 11,45 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 10,61 proc.

Reklama

We wtorek Comarch zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,25 proc. do poziomu 73 770 punktów, a wartość spółki spadła o 2,23 proc. Spółki z branży IT do których należy także Comarch ciągnęły mocno rynek w dół, wartość indeksu WIG-INFO spadła o 2,64 proc. do poziomu 4 949 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania sektora IT na rynek indeks WIG wzrósł.

Comarch koncentruje swą działalność na projektowaniu, wykonywaniu i dostarczaniu systemów informatycznych, obejmujących oprogramowanie, sprzęt komputerowy i sieciowy, usługi wdrożeniowe, szkoleniowe i eksploatacyjne. Ofertę kieruje do telekomunikacji, finansów, bankowości i ubezpieczeń, handlu i usług, infrastruktury IT, administracji publicznej, przemysłu, służby zdrowia, a także sektora małych i średnich przedsiębiorstw. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »