Reklama

Notowania akcji spółki Dębica z 29 grudnia 2021 roku

W środę, 29 grudnia Dębica (DBC) rozpoczęła notowania od poziomu 74 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 10.05 kurs akcji spadł do poziomu 73 zł, a następnie o 12.51 wzrósł do wartości 74,8 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 74,2 zł.

Liczba transakcji dla spółki Dębica wyniosła 17, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 1 497 sztuk. Obroty wyniosły 109 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki spadła o 0,80 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 2,37 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy nie zmieniła się, a od początku roku akcjonariusze stracili 5,36 proc.

Reklama

W środę Dębica zachowywała się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,6 proc. do poziomu 69 149 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,27 proc. Spółki z sektora motoryzacyjnego do których należy także Dębica pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-MOTO wzrosła o 2,28 proc. do poziomu 6 687 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek motoryzacyjnych na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Dębica to wiodący na polskim rynku producent opon do samochodów osobowych, dostawczych i ciężarowych z grupy Goodyear (największy w Europie zakład koncernu). Spółka produkuje opony takich marek, jak: Dębica, Goodyear, Dunlop, Fulda i Sava. Sprzedaje swoje produkty w Polsce i 60 krajach na sześciu kontynentach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, USA i Brazylii. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »