Reklama

DEVELIA (DVL): Notowania akcji spółki Develia z 11 lutego 2021 roku

W czwartek, 11 lutego Develia (DVL) rozpoczęła notowania od poziomu 2,44 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. O godzinie 9.29 kurs akcji spadł do poziomu 2,42 zł, a następnie o 13.23 wzrósł do wartości 2,49 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 2,46 zł.

Reklama

Liczba transakcji dla spółki Develia wyniosła 41, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 127 385 sztuk. Obroty wyniosły 314 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była czwartą sesją wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 7,89 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 16,04 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 11,19 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 11,35 proc.

W czwartek Develia zachowywała się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,83 proc. do poziomu 57 790 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,82 proc. Spółki z sektora nieruchomości do których należy także Develia pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-NRCHOM wzrosła o 1,62 proc. do poziomu 2 592 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z branży nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Develia jest spółką holdingową kontrolującą grupę firm, działających w sektorze nieruchomości mieszkaniowych (głównie o podwyższonym standardzie) oraz komercyjnych (biurowych, handlowych i usługowych). Realizuje projekty w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie. Katowicach, Gdańsku i Łodzi. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »