Reklama

Notowania akcji spółki Develia z 5 lipca 2021 roku

W poniedziałek, 5 lipca Develia (DVL) rozpoczęła notowania od poziomu 3,2 zł, czyli o 1,11 proc. więcej niż na zamknięciu piątkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 3,165 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom minimalny - 3,115 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Develia wyniosła 75, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 146 223 sztuk. Obroty wyniosły 334 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 4,98 proc., w ciągu miesiąca spadła o 8,70 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 52,91 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 57,11 proc.

Reklama

W poniedziałek Develia zachowywała się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,48 proc. do poziomu 67 350 punktów, a wartość spółki spadła o 0,47 proc. Spółki z sektora nieruchomości do których należy także Develia ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-NRCHOM spadła o 0,63 proc. do poziomu 3 020 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania branży nieruchomości na rynek indeks WIG wzrósł.

Develia jest spółką holdingową kontrolującą grupę firm, działających w sektorze nieruchomości mieszkaniowych (głównie o podwyższonym standardzie) oraz komercyjnych (biurowych, handlowych i usługowych). Realizuje projekty w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie. Katowicach, Gdańsku i Łodzi. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »