Reklama

Notowania akcji spółki Develia z 5 października 2021 roku

We wtorek, 5 października Develia (DVL) rozpoczęła notowania od poziomu 3,9 zł, czyli o 0,26 proc. mniej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 3,91 zł. O godzinie 9.32 kurs akcji spadł do poziomu 3,87 zł, a następnie wzrósł do wartości 3,935 na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Develia wyniosła 42, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 732 807 sztuk. Obroty wyniosły 2,84 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 2,21 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 10,85 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 115,03 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 121,07 proc.

Reklama

We wtorek Develia zachowywała się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,95 proc. do poziomu 71 940 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,64 proc. Spółki z branży nieruchomości do których należy także Develia pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-NRCHOM wzrosła o 0,17 proc. do poziomu 3 157 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z sektora nieruchomości na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Develia jest spółką holdingową kontrolującą grupę firm, działających w sektorze nieruchomości mieszkaniowych (głównie o podwyższonym standardzie) oraz komercyjnych (biurowych, handlowych i usługowych). Realizuje projekty w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie. Katowicach, Gdańsku i Łodzi. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »