Reklama

Notowania akcji spółki Ferro z 12 sierpnia 2020 roku

W środę, 12 sierpnia Ferro (FRO) rozpoczęło notowania od poziomu 19,25 zł, czyli o 2,67 proc. więcej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 18,75 zł. O godzinie 9.19 kurs akcji wzrósł do poziomu 19,5 zł, a następnie, o 15.57, spadł do wartości 18,4 zł, by ostatecznie zakończyć notowania na tym poziomie.

Liczba transakcji dla spółki Ferro wyniosła 31, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 8 737 sztuk. Obroty wyniosły 160 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była trzecią sesją spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki spadła o 0,54 proc., w ciągu miesiąca nie zmieniła się. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 38,87 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 21,85 proc.

W środę Ferro zachowywało się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 0,13 proc. do poziomu 52 488 punktów, a wartość spółki spadła o 1,87 proc. Spółki z sektora budowlanego do których należy także Ferro ciągnęły rynek w dół, wartość indeksu WIG-BUDOW spadła o 0,80 proc. do poziomu 2 926 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania branży budowlanej na rynek indeks WIG wzrósł.

Ferro jest jednym z największych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej producentów armatury sanitarnej i instalacyjnej. Zajmuje czołową pozycję w Polce na rynku sprzedaży zaworów i drugie w sprzedaży baterii. Produkcja Grupy realizowana jest w dwóch zakładach: w Czechach i w Chinach. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »