Reklama

Notowania akcji spółki GPW z 26 sierpnia 2020 roku

W środę, 26 sierpnia GPW (GPW) rozpoczęło notowania od poziomu 43 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była minimalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom maksymalny - 44,1 zł - spółka osiągnęła o godzinie 16.08 by na zamknięciu spaść do poziomu 44,05 zł.

Liczba transakcji dla spółki GPW wyniosła 85, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 35 212 sztuk. Obroty wyniosły 1,35 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka przełamała tendencję spadkową trwającą od 5 sesji i odnotowała wzrost. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 3,82 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 4,24 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 12,37 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 12,09 proc.

Reklama

W środę GPW zachowywało się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,07 proc. do poziomu 52 518 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 2,44 proc.

GPW organizuje obrót instrumentami finansowymi. Przedmiotem handlu na giełdzie są papiery wartościowe: akcje, obligacje, prawa poboru, prawa do akcji, certyfikaty inwestycyjne oraz instrumenty pochodne: kontrakty terminowe, opcje, jednostki indeksowe. Prowadzi obrót instrumentami finansowymi na dwóch rynkach - głównym oraz NewConnect. Grupa GPW, poprzez Towarową Giełdę Energii, prowadzi jeden z najpłynniejszych rynków energii elektrycznej w Europie. Poza energią elektryczną, na rynku towarowym oferowany jest obrót gazem ziemnym, prawami majątkowymi do świadectw pochodzenia oraz uprawnieniami do emisji CO2. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »