Reklama

Notowania akcji spółki Grupa Kęty z 13 września 2021 roku

W poniedziałek, 13 września Grupa Kęty (KTY) rozpoczęła notowania od poziomu 665 zł, czyli o 0,3 proc. więcej niż na zamknięciu piątkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 663,0 zł. To była minimalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom maksymalny - 676 zł - spółka osiągnęła o godzinie 16.37, by ostatecznie zakończyć notowania na tym poziomie.

Liczba transakcji dla spółki Grupa Kęty wyniosła 97, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 7 666 sztuk. Wzrost był przy dużym obrocie, co może budzić radość wśród inwestorów. Obroty wyniosły 5,13 mln złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 2,03 mln zł.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 2,89 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 0,15 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 42,32 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 57,03 proc.

W poniedziałek Grupa Kęty zachowywała się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1 proc. do poziomu 71 804 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 1,96 proc.

Grupa Kęty działa w pięciu głównych segmentach biznesowych (łącznie 24 spółek, z czego 13 zagranicznych): produkcji profili i komponentów aluminiowych, projektowania i produkcji systemów architektonicznych oraz zewnętrznych rolet aluminiowych, produkcji opakowań giętkich, usług budowlano-montażowych w zakresie fasad aluminiowych oraz produkcji akcesoriów do montażu okien i drzwi. Znaczna część sprzedaży (ponad 40 proc.) realizowana jest w eksporcie. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »