Reklama

KETY (KTY): Notowania akcji spółki Grupa Kęty z 16 lutego 2021 roku

We wtorek, 16 lutego Grupa Kęty (KTY) rozpoczęła notowania od poziomu 505 zł, czyli o 0,4 proc. więcej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 503,0 zł. To była minimalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom maksymalny - 538 zł - spółka osiągnęła o godzinie 16.36 by na zamknięciu spaść do poziomu 533 zł.

Reklama

Liczba transakcji dla spółki Grupa Kęty wyniosła 109, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 21 154 sztuk. Wzrost był przy dużym obrocie, co może budzić radość wśród inwestorów. Obroty wyniosły 10,6 mln złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 2,22 mln zł.

Spółka przełamała tendencję spadkową trwającą od 2 sesji i odnotowała wzrost. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 9,45 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 7,03 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 33,25 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 32,92 proc.

We wtorek Grupa Kęty zachowywała się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,7 proc. do poziomu 59 416 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 5,96 proc.

Grupa Kęty działa w pięciu głównych segmentach biznesowych (łącznie 24 spółek, z czego 13 zagranicznych): produkcji profili i komponentów aluminiowych, projektowania i produkcji systemów architektonicznych oraz zewnętrznych rolet aluminiowych, produkcji opakowań giętkich, usług budowlano-montażowych w zakresie fasad aluminiowych oraz produkcji akcesoriów do montażu okien i drzwi. Znaczna część sprzedaży (ponad 40 proc.) realizowana jest w eksporcie. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »