Reklama

Notowania akcji spółki Kruk z 11 października 2021 roku

W poniedziałek, 11 października Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 328 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była minimalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom maksymalny - 337,8 zł - spółka osiągnęła o godzinie 9.12 by na zamknięciu spaść do poziomu 330 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 78, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 31 968 sztuk. Obroty wyniosły 4,12 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka przełamała tendencję spadkową trwającą od 2 sesji i odnotowała wzrost. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 1,60 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 0,79 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 144,08 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 163,79 proc.

Reklama

W poniedziałek Kruk zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,54 proc. do poziomu 74 460 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,61 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »