Reklama

Notowania akcji spółki Kruk z 15 września 2021 roku

W środę, 15 września Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 337 zł, czyli o 0,3 proc. więcej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 336,0 zł. O godzinie 13.08 kurs akcji wzrósł do poziomu 343,8 zł, a następnie, o 16.48, spadł do wartości 335,8 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 338 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 91, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 34 185 sztuk. Obroty wyniosły 11 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 6,16 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 14,34 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 135,21 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 139,38 proc.

W środę Kruk zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,46 proc. do poziomu 71 712 punktów, a wartość spółki wzrosła o 0,6 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »