Reklama

Notowania akcji spółki Kruk z 26 sierpnia 2020 roku

W środę, 26 sierpnia Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 130,2 zł, czyli o 1,29 proc. mniej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 131,9 zł. To była minimalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom maksymalny - 133,9 zł - spółka osiągnęła o godzinie 16.48 by na zamknięciu spaść do poziomu 132 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 55, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 10 671 sztuk. Obroty wyniosły 1,25 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była trzecią sesją wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki obniżyła się o 5,04 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 10,74 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy spadła o 20,48 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 21,19 proc.

W środę Kruk zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,07 proc. do poziomu 52 518 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,08 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »