Reklama

Notowania akcji spółki Kruk z 8 lutego 2021 roku

W poniedziałek, 8 lutego Kruk (KRU) rozpoczął notowania od poziomu 175,1 zł, czyli o 0,06 proc. więcej niż na zamknięciu piątkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 175,0 zł. O godzinie 9.32 kurs akcji wzrósł do poziomu 177,1 zł, a następnie, o 16.48, spadł do wartości 170,7 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 171,7 zł.

Liczba transakcji dla spółki Kruk wyniosła 65, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 12 192 sztuk. Obroty wyniosły 2,01 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 2 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 3,25 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 13,71 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 2,63 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 10,7 proc.

W poniedziałek Kruk zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,03 proc. do poziomu 57 439 punktów, a wartość spółki spadła aż o 1,89 proc.

Kruk jest jednym z liderów na rynku wierzytelnością. Zarządza wierzytelnościami zakupionymi na własny rachunek, a także na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Grupa zarządza wierzytelnościami banków (główna grupa klientów), pośredników kredytowych, firm ubezpieczeniowych, firm leasingowych, telefonii stacjonarnych i komórkowych, telewizji kablowych, platform cyfrowych oraz firm z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską, firma działa na rynku rumuńskim, czeskim, słowackim, niemieckim, hiszpańskim i włoskim. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »