Reklama

Notowania akcji spółki Pekabex z 22 września 2021 roku

W środę, 22 września Pekabex (PBX) rozpoczął notowania od poziomu 21,9 zł, czyli o 0,46 proc. więcej niż na zamknięciu wtorkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 21,8 zł. To była minimalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom maksymalny - 22,9 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Pekabex wyniosła 34, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 9 731 sztuk. Obroty wyniosły 216 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Analizowana sesja była trzecią sesją wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 2,69 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 12,60 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 69,63 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 64,16 proc.

Reklama

W środę Pekabex zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 2,21 proc. do poziomu 70 951 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 5,05 proc. Spółki budowlane do których należy także Pekabex pchały mocno rynek do góry, wartość indeksu WIG-BUDOW wzrosła o 1,19 proc. do poziomu 4 413 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek budowlanych na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Pekabex to wytwórca konstrukcji prefabrykowanych w Polsce. Oferuje elementy zbrojone tradycyjnie oraz nowoczesne elementy strunobetonowe wykorzystywane w budownictwie wielkokubaturowym (np. hale produkcyjne, magazyny, biura, obiekty handlowe, dworce, parkingi), inżynieryjnym (np. mosty, tunele), a także w nietypowych projektach. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »