Reklama

Notowania akcji spółki PGNiG z 16 kwietnia 2021 roku

W piątek, 16 kwietnia PGNiG (PGN) rozpoczęło notowania od poziomu 6,916 zł, czyli o 0,2 proc. więcej niż na zamknięciu czwartkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 6,902 zł. To była minimalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom maksymalny - 6,994 zł - spółka osiągnęła o godzinie 12.56 by na zamknięciu spaść do poziomu 6,976 zł.

Liczba transakcji dla spółki PGNiG wyniosła 120, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 6 804 976 sztuk. Obroty wyniosły 37,9 mln zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była trzecią sesją wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 7,39 proc., w ciągu miesiąca zwiększyła się o 18,24 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 92,71 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 85,73 proc.

W piątek PGNiG zachowywało się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,2 proc. do poziomu 60 159 punktów, a wartość spółki wzrosła o 1,07 proc. Spółki paliwowe do których należy także PGNiG pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-PALIWA wzrosła o 0,12 proc. do poziomu 5 883 punktów. Pomimo pozytywnego oddziaływania branży paliwowej na rynek indeks WIG spadł.

PGNiG jest największą spółką działającą na rynku gazu ziemnego w Polsce. Grupa zajmuje się poszukiwaniami i eksploatacją złóż gazu ziemnego i ropy naftowej oraz importem, magazynowaniem, obrotem i dystrybucją paliw gazowych i płynnych. W skład grupy wchodzą także firmy zajmujące się wytwarzaniem i obrotem energią elektryczną oraz wytwarzaniem i dystrybucją ciepła. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »