Notowania akcji spółki Polimex-Mostostal z 1 lutego 2024 roku

W czwartek, 1 lutego Polimex-Mostostal (PXM) rozpoczął notowania od poziomu 4,095 zł, czyli o 0,97 proc. mniej niż na zamknięciu środowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 4,135 zł. O godzinie 9.08 kurs akcji spadł do poziomu 4,06 zł, a następnie o 14.08 wzrósł do wartości 4,18 zł, by na zamknięciu spaść do poziomu 4,15 zł.

Liczba transakcji dla spółki Polimex-Mostostal wyniosła 75, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 140 617 sztuk. Obroty wyniosły 580 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną wzrostową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 4,14 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 17,50 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 20,65 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 0,24 proc.

W czwartek Polimex-Mostostal zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,29 proc. do poziomu 78 418 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,36 proc. Spółki z branży budowlanej do których należy także Polimex-Mostostal pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-BUDOW wzrosła o 0,58 proc. do poziomu 8 193 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek budowlanych na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Polimex - Mostostal odbudowuje swoją pozycję w działalności inżynieryjno-usługowej. Rozwój Grupy, który ma być wsparty na dwóch podstawowych filarach tj. energetyce i petrochemii (gazie, chemii, nafcie), uzyska dodatkowe oparcie w działalności budownictwa przemysłowego oraz działalności produkcyjnej. (na podst. GPW).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »