Reklama

Notowania akcji spółki Quercus z 21 października 2021 roku

W czwartek, 21 października Quercus (QRS) rozpoczął notowania od poziomu 4,44 zł, czyli o 0,91 proc. więcej niż na zamknięciu środowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 4,4 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 4,33 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Quercus wyniosła 12, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 5 547 sztuk. Spadek był przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 24,3 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 94,1 tys. zł.

Reklama

Analizowana sesja była kolejną spadkową. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 1,36 proc., w ciągu miesiąca obniżyła się o 6,06 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 26,90 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 29,17 proc.

W czwartek Quercus zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,54 proc. do poziomu 73 819 punktów, a wartość spółki spadła aż o 1,36 proc.

Quercus to niezależne towarzystwo funduszy inwestycyjnych. Koncentruje się na tworzeniu unikalnych produktów adresowanych głównie do zamożnych i bardzo zamożnych inwestorów, korzystających z usług private banking. Strategie funduszy zarządzanych przez spółkę podążają w dwóch kierunkach: produktów typu absolute return, których celem jest osiąganie stabilnych stóp zwrotu w ujęciu nominalnym oraz produktów typu aggressive growth, których celem jest maksymalizacja stóp zwrotu w długoterminowym horyzoncie inwestycyjnym. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »