Notowania akcji spółki Sanok Rubber Company z 29 kwietnia 2024 roku

W poniedziałek, 29 kwietnia Sanok Rubber Company (SNK) rozpoczął notowania od poziomu 22,75 zł, czyli o 0,22 proc. mniej niż na zamknięciu piątkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 22,8 zł. O godzinie 9.12 kurs akcji wzrósł do poziomu 22,8 zł, a następnie, o 12.48, spadł do wartości 22,5 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 22,75 zł.

Liczba transakcji dla spółki Sanok Rubber Company wyniosła 13, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 791 sztuk. Spadek był przy małym obrocie, który wyniósł 17,8 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 152 tys. zł.

Reklama

W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 0,66 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 11,52 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 25,00 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 7,52 proc.

W poniedziałek Sanok Rubber Company zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,1 proc. do poziomu 85 375 punktów, a wartość spółki spadła o 0,22 proc. Spółki motoryzacyjne do których należy także Sanok Rubber Company ciągnęły mocno rynek w dół, wartość indeksu WIG-MOTO spadła o 1,41 proc. do poziomu 8 689 punktów. Pomimo negatywnego oddziaływania branży motoryzacyjnej na rynek indeks WIG wzrósł.

Sanok Rubber Company to czołowy krajowy producentów technicznych wyrobów gumowych, gumowo-metalowych, kombinacji gumy z innymi tworzywami. Produkcja przeznaczona jest na potrzeby m.in. przemysłu motoryzacyjnego, budownictwa, rolnictwa, w sprzęcie AGD, w przemyśle farmaceutycznym. (na podst. GPW).

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »