Reklama

Notowania akcji spółki Skarbiec Holding z 7 września 2021 roku

We wtorek, 7 września Skarbiec Holding (SKH) rozpoczął notowania od poziomu 37,9 zł, czyli o 0,8 proc. więcej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 37,6 zł. O godzinie 9.49 kurs akcji wzrósł do poziomu 38 zł, a następnie, o 10.18, spadł do wartości 37,3 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 38 zł.

Liczba transakcji dla spółki Skarbiec Holding wyniosła 13, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 1 186 sztuk. Wzrost odbył się przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 44,1 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 312 tys. zł.

Reklama

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost i powróciła do zachowania które występowało wcześniej. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 1,33 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 11,11 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zwiększyła się o 50,20 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 53,85 proc.

We wtorek Skarbiec Holding zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,51 proc. do poziomu 71 799 punktów, a wartość spółki wzrosła o 1,06 proc.

Przedmiotem działalności spółki Skarbiec Holding jest zarządzanie funduszami inwestycyjnymi (fundusze inwestycyjne otwarte, specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte, fundusze inwestycyjne zamknięte) oraz usługi zarządzania portfelami instrumentów finansowych na zlecenie. Skarbiec Holding jest akcjonariuszem wiodącego na rynku polskim towarzystwa funduszy inwestycyjnych – Skarbiec TFI. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »