Reklama

Notowania akcji spółki Wawel z 11 czerwca 2021 roku

W piątek, 11 czerwca Wawel (WWL) rozpoczął notowania od poziomu 600 zł, czyli takiego, na jakim zakończyła się poprzednia sesja. To była także maksymalna wartość tej spółki tego dnia. Poziom minimalny - 596 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Wawel wyniosła 8, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 56 sztuk. Obroty wyniosły 33,6 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka utrzymała na zamknięciu poziom notowań z ostatniej sesji. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki wzrosła o 1,35 proc., w ciągu miesiąca nie zmieniła się. Przez ostatnich 12 miesięcy zmniejszyła się o 1,64 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 3,81 proc.

Reklama

W piątek Wawel zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,45 proc. do poziomu 66 211 punktów, a wartość spółki nie zmieniła się. Spółki z sektora spożywczego do których należy także Wawel pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-SPOZYW wzrosła o 0,46 proc. do poziomu 4 519 punktów. Pomimo pozytywnego oddziaływania branży spożywczej na rynek indeks WIG spadł. W odniesieniu do analizowanej spółki cały sektor spożywczy zachowywał się lepiej niż Wawel, gdyż wartość indeksu WIG-SPOZYW wzrosła o 0,46 proc., a wartość spółki nie zmieniła się.

Wawel to jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. Oferuje kilkadziesiąt rodzajów produktów, w tym czekolady, bombonierki, wafle, batony, cukierki, karmelki, kakao. Wyroby spółki sprzedawane są głównie na rynku krajowym. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »