Reklama

Notowania akcji spółki Wawel z 7 maja 2021 roku

W piątek, 7 maja Wawel (WWL) rozpoczął notowania od poziomu 606 zł, czyli o 1 proc. więcej niż na zamknięciu czwartkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 600,0 zł. To była także maksymalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom minimalny - 600 zł - spółka osiągnęła na zamknięciu.

Liczba transakcji dla spółki Wawel wyniosła 21, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 349 sztuk. Obroty wyniosły 210 tys. zł., co oznacza, że kształtowały się na średnim miesięcznym poziomie generowanym dla spółki.

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost podobnie jak to miało miejsce w ostatnią środę, czyli obserwujemy dużą zmienność notowań i nie można przewidzieć kierunku w którym one podążą. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 0,67 proc., w ciągu miesiąca zmniejszyła się o 5,62 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 4,14 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 3,07 proc.

Reklama

W piątek Wawel zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 1,99 proc. do poziomu 62 109 punktów, a wartość spółki wzrosła tylko o 0,67 proc. Spółki spożywcze do których należy także Wawel pchały rynek do góry, wartość indeksu WIG-SPOZYW wzrosła o 0,77 proc. do poziomu 4 188 punktów. To między innymi dobra kondycja spółek z branży spożywczej na sesji miała wpływ na to, że indeks WIG wzrósł.

Wawel to jedna z najstarszych fabryk cukierniczych w Polsce. Oferuje kilkadziesiąt rodzajów produktów, w tym czekolady, bombonierki, wafle, batony, cukierki, karmelki, kakao. Wyroby spółki sprzedawane są głównie na rynku krajowym. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »