Reklama

Notowania akcji spółki Wielton z 8 sierpnia 2022 roku

W poniedziałek, 8 sierpnia Wielton (WLT) rozpoczął notowania od poziomu 6,3 zł, czyli o 0,48 proc. więcej niż na zamknięciu piątkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 6,27 zł. To była minimalna wartość tej spółki w tym dniu. Poziom maksymalny - 6,49 zł - spółka osiągnęła o godzinie 14.36 by na zamknięciu spaść do poziomu 6,45 zł.

Liczba transakcji dla spółki Wielton wyniosła 32, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 12 171 sztuk. Wzrost był przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 77,8 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 273 tys. zł.

Reklama

Spółka, po poprzednim spadku, odnotowała wzrost i powróciła do zachowania które występowało wcześniej. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zwiększyła się o 5,74 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 16,22 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy zmniejszyła się o 38,57 proc., a od początku roku akcjonariusze stracili 38,57 proc.

W poniedziałek Wielton zachowywał się lepiej niż rynek. Indeks WIG wzrósł o 2,13 proc. do poziomu 55 009 punktów, a wartość spółki wzrosła aż o 2,87 proc.

Wielton to wiodący producent naczep do samochodów ciężarowych. Trafiają one do 35 krajów, w tym m.in.: do Niemiec, Francji i Włoch, a także do krajów Azji i Afryki. Grupa posiada dwa zakłady produkcyjne: w Polsce oraz we Francji, a także dwie montownie: we Włoszech i w Rosji. Klientami są firmy transportowe, budowlane, produkcyjne, dystrybucyjne i rolnicze. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »