Reklama

Notowania akcji spółki Work Service z 15 września 2020 roku

We wtorek, 15 września Work Service (WSE) rozpoczął notowania od poziomu 1,14 zł, czyli o 0,35 proc. więcej niż na zamknięciu poniedziałkowej sesji, gdy rynek ustalił cenę akcji na poziomie 1,136 zł. O godzinie 9.08 kurs akcji wzrósł do poziomu 1,15 zł, a następnie, o 15.46, spadł do wartości 1,066 zł, by na zamknięciu wzrosnąć do poziomu 1,09 zł.

Liczba transakcji dla spółki Work Service wyniosła 80, przy wolumenie obrotu akcjami na poziomie 527 126 sztuk. Spadek był przy małym obrocie, więc inwestorzy powinni obserwować co będzie się działo na kolejnych sesjach. Obroty wyniosły 579 tys. złotych, a w ostatnim miesiącu średni obrót dla tych akcji wynosił 4,37 mln zł.

Reklama

Spółka przełamała tendencję wzrostową trwającą od 4 sesji i odnotowała spadek. W ciągu ostatniego tygodnia wartość spółki zmniejszyła się o 2,68 proc., w ciągu miesiąca wzrosła o 30,38 proc. Przez ostatnich 12 miesięcy obniżyła się o 26,05 proc., a od początku roku akcjonariusze zyskali 107,62 proc.

We wtorek Work Service zachowywał się gorzej niż rynek. Indeks WIG spadł o 0,83 proc. do poziomu 50 038 punktów, a wartość spółki spadła aż o 4,05 proc.

Work Service specjalizuje się w usługach z zakresu doradztwa personalnego, jak i restrukturyzacji w obszarze HR, rekrutacji i outsourcingu pracowniczym. Grupa działa w Polsce i 16 krajach Europy (Niemczech, Rosji, Czechach, Turcji, Rumunii, Węgrzech, Słowacji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji, Szwajcarii, Bułgarii, Serbii, Chorwacji, Słowenii, Ukrainy) poprzez sieć lokalnych biur oraz 300 mobilnych doradców personalnych. (na podst. GPW).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »