Jak wynika z danych PKW po podliczeniu głosów ze 100 proc. komisji, Rafał Trzaskowski zdobył w Poznaniu 44,16 proc. Popierany przez PiS Karol Nawrocki - 14,65. Pięć lat temu, w stolicy Wielkopolski także wygrał kandydat Koalicji Obywatelskiej. Zdobył wówczas 47,47 proc. głosów; Andrzej Duda z kolei - 22,98 proc.
W 2020 roku, spośród 11 dużych miast, to w Poznaniu Duda uzyskał najsłabszy wynik. Politycy Zjednoczonej Prawicy wskazywali przed drugą, że wynik to "wyzwanie i mobilizacja do pracy". W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2015 roku Bronisław Komorowski zdobył 68,43 proc., a Andrzej Duda 31,57 proc głosów.
Bastion PO. Jak głosowano w Poznaniu?
Poznań od lat nazywana jest bastionem PO; świadczą o tym nie tylko wyniki wyborów prezydenckich, ale także ostatnich wyborów samorządowych czy parlamentarnych.
Politycy PiS, w tym szefowie poznańskich struktur partii od lat przyznają, że Poznań to dla nich trudny teren. Podobnie twierdziła w 2019 roku ówczesna liderka poznańskiej listy PiS w wyborach do Sejmu Jadwiga Emilewicz, która podkreśliła, że "Poznań to bardzo trudny teren dla obozu Zjednoczonej Prawicy", a udział w wyborach określiła "wyzwaniem".
Emilewicz uzyskała wówczas mandat posłanki, ale na KW PiS w wyborach do Sejmu zagłosowało wtedy 25,33 proc. wyborców, a na KW KO 45,38 proc.
Wybory prezydenckie 2025. Bastion PO nie zdobyty
W 2023 roku w wyborach do Sejmu w Poznaniu KO uzyskało 44,50 proc. głosów, natomiast PiS 18,63. W wyborach do Senatu kandydat KO Rafał Grupiński uzyskał wówczas 77,64 proc., a kandydatka PiS Ewa Jemielity 22,36 proc.
W wyborach samorządowych w 2024 roku w Poznaniu także zwyciężył - po raz kolejny - kandydat KO i członek Platformy Obywatelskiej Jacek Jaśkowiak. W pierwszej turze zdobył on 43,74, zaś kandydat z PiS Zbigniew Czerwiński - 20,30. W drugiej turze głosowania Jaśkowiak pokonał Czerwińskiego uzyskując 70,67 proc. głosów.














