Koalicja uderza w A. Glapińskiego. "Błędny i dość ryzykowny zarzut"

We wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego znalazło się osiem głównych zarzutów
We wniosku o Trybunał Stanu dla prezesa NBP Adama Glapińskiego znalazło się osiem głównych zarzutówWojciech OlkusnikReporter
  • skup obligacji skarbowych przez NBP i finansowanie w ten sposób deficytu budżetowego,
  • realizowanie skupu obligacji bez upoważnienia Rady Polityki Pieniężnej (RPP),
  • interwencje walutowe bez upoważnienia zarządu NBP, w tym w celu obniżenia wartości polskiej waluty,
  • prowadzenie działań sprzecznych z ustalonymi celami polityki pieniężnej, w tym obniżenie stóp procentowych "bezpośrednio związane z kampanią wyborczą" w 2023 roku,
  • utrudnianie wykonywania niektórym członkom RPP i zarządu NBP wykonywania obowiązków,
  • brak współdziałania z ministrem finansów przy opracowywaniu planów finansowych państwa,
  • wypłacanie sobie premii w sposób niezgodny z przepisami ustaw,
  • zaangażowanie w agitację polityczną po stronie PiS.

Eksperci o skupie obligacji przez NBP. "Najgłupszy zarzut", "budzi wątpliwości"

Zobacz również:

    To błąd na przyszłość. Odpukać, niech się zdarzy kryzys poważniejszy, płynnościowy i wszyscy będą sparaliżowani

    Zobacz również:

      Prezes NBP miał nie być sądzony za politykę pieniężną. Wniosek temu przeczy

      Rozliczyć prezesa NBP za upolitycznienie? Tak, ale bez "igrzysk"

      Zobacz również:

        • 1 - aspekt formalny wymaga wnikliwego sprawdzenia, aspekt ekonomiczny to inna sprawa;
        • 2 - bardzo prawdopodobne naruszenie, wymaga wnikliwego sprawdzenia;
        • 3 - bardzo prawdopodobne naruszenie, wymaga wnikliwego sprawdzenia;
        • 4 - kardynalny błąd, naruszenie celu, wymaga wnikliwego sprawdzenia;
        • 5 - bardzo prawdopodobne naruszenie, wymaga wnikliwego sprawdzenia;
        • 6 - łatwe do udowodnienia, poważne, wymaga wnikliwego sprawdzenia;
        • 7 - do sprawdzenia;
        • 8 - wszyscy widzieliśmy na własne oczy
        Jak to jest z intuicją sprawiedliwościową?Robert GwiazdowskiINTERIA.PL
        Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?