- Jesteśmy razem w fundamentach ideowych, w myśleniu o Polsce i wartościach - powiedział w czwartek prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność". Szef związku Piotr Duda zaznaczył, że "tłuste lata polskiej gospodarki się skończyły". Przypomnijmy, że tego samego dnia GUS podał w tzw. szybkim szacunku, że PKB Polski w czwartym kwartale 2025 r. wzrósł o 4 proc. rdr wobec wzrostu o 3,8 proc. rdr w trzecim kwartale 2025 r.
Karol Nawrocki potwierdza obietnice i umowę programową zawartą z "Solidarnością"
Podczas spotkania prezydenta ze związkowcami w Pałacu Prezydenckim poruszono najważniejsze tematy z życia społecznego i gospodarczego. Nawrocki przypomniał, że rok temu, 13 lutego 2025 r., jeszcze jako kandydat na prezydenta podpisał umowę programową z Komisją Krajową NSZZ "Solidarność". Zakładała ona m.in. utrzymanie wieku emerytalnego i kontynuację ochrony dotychczasowych osiągnięć dotyczących praw pracowniczych.
Ostatnie sześć miesięcy pokazało - zaznaczył - że w kwestiach fundamentalnych realizuje te zobowiązania. Wskazał, że podjął działania w kwestiach społecznych, pracowniczych i jest też konsekwentny w przywiązaniu do wartości chrześcijańskich.
Podkreślił, że podtrzymuje wszystkie swoje deklaracje, w tym brak zgody na ewentualną likwidację 13. i 14. emerytury.
- To jest coś, co powinno funkcjonować i nigdy nie podpiszę takiego prawa, które by to zmieniało - powiedział. Podobnie - jak dodał - ma się sprawa podwyższenia wieku emerytalnego.
Karol Nawrocki: Wielokrotnie mówiłem, że nie podpiszę podniesienia wieku emerytalnego
- Wielokrotnie w kampanii wyborczej powiedziałem, że ta ręka nie podpisze podwyższenia wieku emerytalnego. Nie stanąłem przed takimi decyzjami, ale pomyślałem, że dzisiejsze spotkanie jest dobrym momentem do potwierdzenia stanowiska, które ustaliliśmy - powiedział prezydent. Dodał, że tak samo nie zgodzi się na zniesienie zakazu handlu w niedzielę.
Przypomniał, że do Sejmu trafiły prezydenckie projekty m.in. zakładające wzrost minimalnej emerytury o 150 zł. Podkreślił, że nie były one dalej procedowane.
- Tak jak byliśmy razem, tak jesteśmy razem w fundamentach ideowych, w myśleniu o Polsce, o wartościach, które konstytuują naszą Rzeczpospolitą - powiedział Nawrocki, zwracając się do związkowców.
Szef Solidarności Piotr Duda stwierdził, że "choć dziś jest tłusty czwartek, to nie jest on tłusty dla polskiej gospodarki". Przypomniał, że umowa "S" z ówczesnym kandydatem na prezydenta to "swoista tarcza ochronna przed tym złem, które może nas czekać, jeśli chodzi o decyzje, projekty i ustawy przygotowane przez obecny rząd".
Duda zaznaczył, że ważne społecznie projekty, w tym prezydenckie, czekają na rozpatrzenie w tzw. sejmowej zamrażarce. Zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniem, jaki będzie dalszy los obywatelskiego projektu w sprawie emerytur stażowych, który od dwóch lat czeka na dalsze procedowanie.
Szef "Solidarności": Tłuste lata polskiej gospodarki się skończyły
Szef Solidarności stwierdził, że "tłuste lata polskiej gospodarki się skończyły". Wskazał, że ostatni wzrost bezrobocia jest spowodowany przez europejski Zielony Ład. Zdaniem Dudy należy sprzeciwiać się pomysłom klimatycznym zaproponowanym przez Komisję Europejską. Przypomniał też o protestach m.in. w kopalni Silesia.
- Rząd nie chce prowadzić dialogu społecznego - ocenił.
Duda podkreślił też, że od 2003 r. nie odbyło się w Polsce ani jedno referendum, mimo że takich inicjatyw było pięć.
- Politycy uważają, że są mądrzejsi od swojego suwerena, czyli od obywateli - powiedział.
Wskazał, że w tej kwestii musi nastąpić zmiana. Zapowiedział wniosek do Senatu o wyrażenie zgody na tzw. referendum prezydenckie w sprawie zielonego ładu.
Spotkanie było później kontynuowane w części zamkniętej dla mediów.














