Spis treści:
- Niemiecka branża inżynieryjna ostrzega UE, powodem ruch ws. Grenladii
- Donald Trump podnosi stawkę. Nowe cła na Europę w sporze o Grenlandię
- Bruksela w obliczu testu odporności
- Nowe cła Trumpa groźbą dla europejskiego handlu i porozumień z USA
Spór o Grenlandię między Stanami Zjednoczonymi a Danią przybiera coraz bardziej gospodarczy wymiar. Zamiast typowych negocjacji politycznych, amerykańska administracja grozi nałożeniem kolejnych ceł, a europejskie organizacje branżowe i rządy reagują na potencjalne konsekwencje dla handlu i przemysłu.
Niemiecka branża inżynieryjna ostrzega UE, powodem ruch ws. Grenladii
Niemieckie stowarzyszenie inżynierów VDMA wezwało w niedzielę Komisję Europejską do rozważenia użycia "Instrumentu Antyprzymusowego" wobec planów prezydenta USA Donalda Trumpa wprowadzenia dodatkowych ceł na kraje europejskie w sporze o Grenlandię.
Jak wyjaśnia Reuters, instrument ten pozwala Unii Europejskiej na podejmowanie działań odwetowych wobec państw trzecich, które wywierają presję gospodarczą na członków UE w celu zmiany ich polityki.
"Jeżeli UE ulegnie w tej sprawie, jedynie zachęci prezydenta USA do stawiania kolejnych absurdalnych żądań i grożenia dalszymi cłami" - przekazał prezes VDMA Bertram Kawlath w oświadczeniu.
Donald Trump podnosi stawkę. Nowe cła na Europę w sporze o Grenlandię
Donald Trump zapowiedział w sobotę (17.01.) wprowadzenie dodatkowych 10 proc. ceł na towary z ośmiu krajów europejskich: Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii i Wielkiej Brytanii. Stawki miałyby wzrosnąć do 25 proc. 1 czerwca i obowiązywać, dopóki Stany Zjednoczone nie będą mogły kupić Grenlandii.
Trump argumentuje, że Grenlandia jest strategicznie ważna dla bezpieczeństwa USA i posiada duże złoża mineralne. Jak wskazuje Reuters, zarówno duńscy, jak i grenlandzcy liderzy stanowczo podkreślają, że wyspa nie jest na sprzedaż, a amerykańskie roszczenia spotykają się z szerokim sprzeciwem w Europie.
Bruksela w obliczu testu odporności
Reakcje unijne wskazują na jedność wobec zagrożenia. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa w komunikatach na X zapewnili, że UE stoi w "pełnej solidarności" z Danią i Grenlandią. Podkreślili, że "cła podważałyby stosunki transatlantyckie i niosły ryzyko niebezpiecznej spiralnej eskalacji".
Również państwa europejskie takie jak Norwegia, Szwecja, Francja i Niemcy potwierdziły poparcie dla Danii, a Cypr, który sprawuje obecnie prezydencję w UE, wezwał do pilnego spotkania ambasadorów krajów członkowskich.
Nowe cła Trumpa groźbą dla europejskiego handlu i porozumień z USA
Eksperci ostrzegają, że eskalacja ceł może zagrozić już ustalonym porozumieniom handlowym między USA a UE oraz Wielką Brytanią, które przewidują podstawowe stawki celne na poziomie 10-15 proc.
"Największym zagrożeniem, według mnie, jest jego decyzja, by traktować niektóre kraje UE inaczej niż inne. Może to przekonać Parlament Europejski, że zatwierdzanie umowy handlowej z USA jest bezcelowe, skoro Trump już ją omija" - podkreśla cytowany przez Reuters, William Reinsch, ekspert z Center for Strategic and International Studies.
Dla niemieckiego przemysłu inżynieryjnego i szerzej dla europejskiego sektora eksportowego, groźba nowych ceł oznacza poważne ryzyko kosztów i utraty konkurencyjności. Wezwanie VDMA do użycia Instrumentu Antyprzymusowego jest jasnym sygnałem, że europejskie firmy oczekują zdecydowanej reakcji Brukseli wobec nacisków z Waszyngtonu.












