Od 1 lutego przedsiębiorcy w całym kraju mają obowiązek korzystania z KSeF. System ma usprawnić wystawianie i rejestrowanie faktur w formie elektronicznej, a jego wdrożenie stało się tematem szerokiej debaty politycznej i medialnej. W rozmowie w TOK FM Standerski przedstawiał pierwsze dane z działania systemu i komentował krytykę polityków.
KSeF krytykowany przez opozycję, wiceminister odpiera zarzuty
W TOK FM dziennikarka przywołała wpis byłego ministra cyfryzacji Janusza Cieszyńskiego, który nazwał system "bublem" oraz komentarze Sławomira Mentzena z Konfederacji, ostrzegającego o ryzyku ujawnienia danych lub ataków hakerskich. Dariusz Standerski odrzuca zarzuty przeciwników politycznych podkreślając, że są całkowicie bezpodstawne.
"Pan Cieszyński musi tak pisać, bo musi łapać punkty na Nowogrodzkiej" - powiedział polityk podczas rozmowy w TOK FM. "Natomiast kilkaset tysięcy ludzi wczoraj skorzystało z KSeF. Faktury zostały zarejestrowane, wszystko działa, można logować się i załatwiać sprawy online" - wskazywał Dariusz Standerski.
W kontrze do zarzutów Sławomira Mentzena pojawił się zarzut, że Konfederacja nie jest partią, która powinna zabierać głos w sprawie finansów. "Wiemy, że specjalizacja Konfederacji w finansach jest ogromna... odrzucane są ich sprawozdanie i muszą zamykać swoje kolejne partie, więc tak samo traktowałbym te wypowiedzi eksperckie pana. Jako absolutnie niewiarygodne, nie ma żadnych podstaw, żeby tak mówić. Po prostu trzeba się tak bardzo nie znać na finansach i tak bardzo się nie znać na systemach jak pan Mentzen, żeby takie rzeczy wypisywać" - dodawał drwiącym tonem przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji.
Wiceminister podkreślał, że polityczna krytyka nie odzwierciedla realnej sytuacji użytkowników. Jednocześnie pogratulował zespołowi ministra finansów i gospodarki. "Chciałbym pogratulować całemu zespołowi pana ministra Domańskiego, bo zrobili dobrą robotę, mimo że wiele osób obawiało się, czy system wytrzyma" - ujawnił.
Setki tysięcy użytkowników i działający system KSeF
Dziennikarka wskazała, że część przedsiębiorców narzekała, że nie mogli wcześniej przetestować systemu KSeF, bo strona była niedostępna. Standerski wyjaśnił, że między 26 a 31 stycznia była zaplanowana przerwa techniczna, konieczna do postawienia nowego systemu.
"Wszyscy wiedzieli od co najmniej pół roku, że w te 5 dni nie będzie można wejść do systemu, bo po prostu trzeba postawić nowy system" - mówił na antenie TOK FM. Dodał, że po tej przerwie system działa w pełni, a użytkownicy mogą zalogować się, wystawiać faktury i odbierać dokumenty bez wychodzenia z domu.
Andrzej Domański już w niedzielę nie krył zadowolenia ze startu KSeF
Krajowy System e-Faktur (KSeF) ruszył 1 lutego zgodnie z planem i bez zakłóceń - podkreślił w mediach społecznościowych minister finansów Andrzej Domański.
"KSeF ruszył. Planowo i sprawnie. Bez zakłóceń. Pierwsze tysiące faktur wpłynęło do KSeF. Robimy kolejny krok w budowaniu nowoczesnej 🇵🇱 gospodarki. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt księgowym, przedsiębiorcom, integratorom oraz oczywiście pracownikom" - napisał Andrzej Domański w swoim pierwszym po starcie KSeF wpisie na Twitterze.
Pierwszego dnia działania systemu KSeF skorzystało z niego kilkaset tysięcy osób, a według wiceministra cyfryzacji Dariusza Standerskiego w niedzielę zarejestrowano około 100 tys. faktur. Start objął największe firmy, czyli te, których sprzedaż wraz z podatkiem w 2024 r. przekroczyła 200 mln zł, dotyczy to około 4,2 tys. podmiotów. Kolejne etapy wdrożenia przewidują włączenie pozostałych przedsiębiorców od 1 kwietnia 2026 r., a najmniejsze firmy od 1 stycznia 2027 r.












