Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. Teraz ustawą zajmie się Senat.
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 mld euro.
Mateusz Morawiecki krytyczny ws. SAFE. "Budujmy nasz program zbrojeniowy"
W sprawie programu SAFE Morawiecki - podobnie jak cała partia PiS - jest krytyczny. - Jeżeli chcemy być naprawdę bezpieczni w ciągu 10-15 lat, to zakupy u Niemców, Francuzów, Szwedów czy nawet u Anglików nie przyczynią się do tego w stopniu wystarczającym - stwierdził w poniedziałek rano w "Kanale Zero".
- Jeżeli chcemy być naprawdę bezpieczni, budujmy nasz program zbrojeniowy - dodał były premier. - Uważam, że powinniśmy maksymalną siłę włożyć w centralny okręg przemysłowy 2.0, tzw. polski przemysł zbrojeniowy. (...) Maksymalną ilość środków z budżetu trzeba zaangażować w przemysł zbrojeniowy - wyjaśnił.
Podobnie jak inni przedstawiciele PiS czy kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego, Mateusz Morawiecki jest zdania, że powinniśmy poznać, na co pójdą środki z programu. - Niech Tusk pokaże kontrakty, harmonogramy, firmy. Ja mówię: sprawdzam. Jak Tusk mówi, że coś zrobi, to znaczy, że mówi - a ja wolałbym, żeby coś zrobił. (...) Chcę, żeby skorzystały na tym wszystkim polskie firmy - powiedział podczas rozmowy.
Morawiecki wysuwa pomysł polskiego okręgu zbrojeniowego. Pieniądze z opodatkowania banków
Morawiecki przyznał, że w obecnej sytuacji geopolitycznej potrzebne są duże środki na zbrojenia. - Wiem też, skąd wziąć szybko 25 mld zł - zapewnił i wskazał, że parę dni temu ogłoszono łączny wynik sektora bankowego i zyski na poziomie 50 mld zł. - Średniorocznie zyski sektora bankowego wynosiły 13-15 mld zł. Załóżmy, że nawet 20 mld zł to jest zysk sektora bankowego, który można nazwać godziwym - to i tak jest 30 mld zł nadmiarowego zysku - wyliczał.
- Co zrobił minister finansów? Dlaczego opodatkował ich w tak niewielkiej skali? Zgodnie z moją propozycją, związaną ze zwrotem kapitału, mielibyśmy w budżecie państwa 25 mld zł. Dlaczego rządzący tego nie zrobili? - kontynuował były premier.
Prowadzący przypomniał, że rząd podniósł podatek bankowy i mówiono wtedy, że to "łupienie banków". - To, co wziął rząd Tuska, to jest 5-6 razy za mało - odpowiedział Morawiecki. - Cały klub PiS wesprze PO (KO - red.) w podatku bankowym, który będzie na poziomie 25-30 mld zł - zapewnił poseł PiS.
Polityczna burza wokół SAFE
Program SAFE krytykuje opozycja. W pracach sejmowych posłowie PiS zgłosili łącznie 13 poprawek, jednak zostały one odrzucone w piątkowych głosowaniach przed uchwaleniem ustawy. Wątpliwości opozycji dotyczą przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, a także obaw, że unijny program może zostać w przyszłości wykorzystany jako element politycznego nacisku na Polskę. Według polityków prawicy w ten sposób został już wykorzystany fundusz KPO i związane z nim tzw. kamienie milowe.
Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 proc. całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.
Po piątkowym głosowaniu w Sejmie ws. przyjęcia ustawy wdrażającej SAFE premier Donald Tusk skrytykował opozycję. "Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości" - napisał na portalu X.















