Deficyt nam urośnie. "Niefrasobliwość polityków, słabość ministra finansów"

Resort finansów pod kierownictwem Andrzeja Domańskiego znowelizował tegoroczny budżet. Deficyt wzrośnie do 240,3 mld zł
Resort finansów pod kierownictwem Andrzeja Domańskiego znowelizował tegoroczny budżet. Deficyt wzrośnie do 240,3 mld złPiotr Kamionka Reporter

Spis treści:

  1. Budżet musiał być znowelizowany, bo założenia były nierealistyczne
  2. Ograniczone pole manewru rządu Donalda Tuska
  3. Minister finansów wobec reguł politycznej gry
  4. Mniejsze dochody podatkowe, brak wpłaty od NBP - czy to tłumaczy nowelizację?
  5. Czy rząd "pomylił się" także w założeniach budżetu na 2025 rok?
  6. Koszty obsługi długu nas wykańczają
  7. Presja na budżet będzie się nasilać, powodem m.in. hojność polityki fiskalnej

Budżet musiał być znowelizowany, bo założenia były nierealistyczne

Zobacz również:

Ograniczone pole manewru rządu Donalda Tuska

Minister finansów wobec reguł politycznej gry

Mniejsze dochody podatkowe, brak wpłaty od NBP - czy to tłumaczy nowelizację?

Myślę, że przejawia się tu pewna niefrasobliwość polityków, bazująca na założeniu, że się wyemituje więcej zadłużenia - a także słabość ministra finansów i niemożność uderzenia przezeń ręką w stół i wyraźnego zakomunikowania, że sytuacja jest bardzo poważna.
Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton, o nowelizacji budżetu 2024

Czy rząd "pomylił się" także w założeniach budżetu na 2025 rok?

Zobacz również:

Koszty obsługi długu nas wykańczają

Zobacz również:

Presja na budżet będzie się nasilać, powodem m.in. hojność polityki fiskalnej

Zobacz również:

Gajewska o emeryturach Polaków: My chcemy rozwiązań systemowychPolsat News Polsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?