W piątkowej (23.01.) rozmowie w TVN24 minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówił o kondycji finansów publicznych, skali wydatków państwa oraz zarzutach dotyczących deficytu i długu. Podkreślał, że obecny budżet ma charakter inwestycyjny i bezpieczeństwa, a jego podstawą pozostaje dynamicznie rosnąca gospodarka.
Inflacja i PKB z obiecującymi prognozami od ministra
Podczas rozmowy w studio TVN24, minister wskazał, że według oficjalnych prognoz Ministerstwa Finansów PKB w tym roku ma wzrosnąć o 3,5 proc., a inflacja wynieść około 3 proc. Zaznaczył przy tym, że najnowsze dane makroekonomiczne są lepsze od wcześniejszych założeń, choć resort nie zmienił jeszcze oficjalnych prognoz.
"Ostatnie dane makroekonomiczne wskazują, że inflacja w całym roku może być niższa, a PKB wyższe. Ale oficjalnych danych jeszcze, podkreślam jeszcze, nie zmieniliśmy" - powiedział Andrzej Domański w programie na żywo.
Ochrona zdrowia: Więcej środków i presja na efekty
Szef resortu finansów zwracał również uwagę na systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia. Jak mówił, w bieżącym roku wydatki na ten cel są wyższe o ponad 25 mld zł niż rok wcześniej. Jego zdaniem kluczowe jest jednak nie tylko zwiększanie finansowania, ale skuteczność wydatkowania.
"Bardzo istotne jest to, aby te środki były rozdysponowane w taki sposób, żeby kolejki ulegały skróceniu" - zaznaczył.
Domański podkreślał jednocześnie, że odpowiedzialność za podział środków spoczywa na Ministerstwie Zdrowia, a resort finansów nie może przejmować jego kompetencji. Przypomniał, że rząd w trakcie roku wielokrotnie przekazywał dodatkowe środki, by wzmocnić system ochrony zdrowia. "Natomiast tutaj premier Tusk wyraził się bardzo zdecydowanie, bardzo jasno. Celem i tych rosnących nakładów na ochronę zdrowia jest skrócenie kolejek, zwiększenie dostępności do świadczeń" - powiedział minister.
Spór o weto i pieniądze dla NFZ
W rozmowie na antenie TVN24 pojawił się także wątek prezydenckiego weta wobec ustaw zwiększających dochody państwa. Minister finansów wskazywał na niespójność w podejściu do finansów publicznych.
"Z jednej strony mówi się o wysokim deficycie i długu, a z drugiej wetuje ustawy, które dawałyby dodatkowe dochody" - mówił. Jako przykład podał zawetowaną podwyżkę opłaty cukrowej.
"Dodatkowego miliarda złotych dla Narodowego Funduszu Zdrowia nie będzie właśnie z uwagi na weto pana prezydenta" - podkreślił jednoznacznie Andrzej Domański.
Andrzej Domański odpowiada Karolowi Nawrockiemu
Minister podczas rozmowy odniósł się również do porównań obecnej sytuacji finansowej do czasów Edwarda Gierka, które pojawiają się w debacie publicznej i - jak przypomniał dziennikarz TVN24 - stosowane są przez samego Karola Nawrockiego. Jak odpowiedział polityk, nie mają one merytorycznego uzasadnienia.
"Mamy budżet, który jest budżetem inwestycji oraz budżetem bezpieczeństwa" - mówił, wskazując na rekordowe nakłady na obronność przekraczające 200 mld zł, czyli blisko 5 proc. PKB.
Wśród kluczowych inwestycji wymieniał m.in. przygotowania do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oraz zwiększone środki na mieszkalnictwo.
Andrzej Domański podkreślał, że rosnącym wydatkom towarzyszy wzrost dochodów budżetowych. Jako przykład wskazywał najnowsze dane o produkcji przemysłowej, która wzrosła o ponad 7 proc., wyraźnie powyżej oczekiwań analityków. Zwracał też uwagę na dynamiczny wzrost wynagrodzeń, który wyprzedza inflację, oraz dobre wyniki produkcji budowlano-montażowej.
"Polska gospodarka bardzo dynamicznie rośnie" - zaznaczył minister.
Nie tylko próg podatkowy, ale i kwota wolna od podatków
Pytany o podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, Domański przyznał, że temat był przedmiotem rozmów z premierem. Jednocześnie jasno zaznaczył, że przy obecnej skali wydatków, zwłaszcza na bezpieczeństwo, taki ruch nie jest możliwy w 2026 roku.
"Polska musi być bezpieczna" - podsumował minister, wskazując na sytuację za wschodnią granicą.
Przypomnijmy, że niedawno podczas wywiadu w Davos Andrzej Domański odniósł się do innej obietnicy, a mianowicie podniesienia drugiego progu podatkowego. "W tej chwili nie ma miejsca na podnoszenie drugiego progu podatkowego. Potrzebujemy zapewnić stabilne i bezpieczne dochody budżetowe" - mówił minister finansów i gospodarki w rozmowie z portalem Business Insider.












