W piątek (6 marca) Mateusz Morawiecki zaprezentował Raport #PoweredbyPoland. Jak zapowiadał były premier, to kompleksowa strategia wyznaczająca kierunki rozwoju gospodarczego, społecznego i infrastrukturalnego naszego kraju.
- Wiemy, co oznacza kwota 190 mld zł. Cała Polska już to wie. Mam analizę, która może wywołać szok, szczególnie wśród ekspertów, analityków i zwykłych ludzi zainteresowanych gospodarką - rozpoczął Morawiecki, odnosząc się do programu unijnych pożyczek na obronność z tytułu programu SAFE.
- W saldzie rachunku dochodów pierwotnych i dochodów wspólnych, czyli tych, za którymi w transferach nie idą świadczenia zwrotne. W bilansie płatniczym mamy co roku wypływ około 140 mld zł. To oznacza, że co roku na skutek takiego rozwoju modelu gospodarczego, któremu zaufaliśmy, wypływa z Polski ogromna suma pieniędzy. A tutaj mówimy o pożyczce - lub bardzo ciekawym mechanizmie zaproponowanym przez prezydenta i NBP - w wysokości 190 mld zł na 40-50 lat - wyliczył były premier z PiS.
- Tak stało się dlatego, że rozwój gospodarczy z lat 90.-00. był modelem zależnym. Doprowadziło to do sytuacji, w której dziś znajdujemy się w miejscu ogromnej zależności i wypływu kapitału z Polski. Kwota 140 mld zł ta jest tylko o 50 mld zł mniejsza niż cały SAFE na 50 lat - powiedział Morawiecki.
- Musimy odwrócić to fatum historii i ukierunkować gospodarkę na własny rozwój. Część odpowiedzi znajduje się w raporcie. #PoweredbyPoland - zapewnił w piątek.
Mateusz Morawiecki z planem dla polskiej gospodarki
Zdaniem byłego szefa rządu znajdujemy się w okresie gruntownego przemodelowania rozwoju gospodarczego. - Większość gospodarek świata musi liczyć się z zagrożeniami, ale pojawiają się też szanse - ocenił Mateusz Morawiecki.
- G20 - czy jesteśmy jednym z 20 najbogatszych państw świata? Nie, nawet nie jesteśmy w pierwszej 30. Pod względem PKB per capita w dolarach nominalnych zajmujemy 44. miejsce. To, że w rankingu nominalnym weszliśmy do 20 największych gospodarek świata, wynika z naszej relatywnie dużej liczby ludności i osiągniętego pułapu rozwoju gospodarczego. Per saldo mamy bilion dolarów nominalnie i 2 bln w sile nabywczej, ale w zamożności pozostajemy daleko w tyle. To właśnie ta zamożność kotwiczy nas w modelu zależnym - ocenił polityk.
Podczas konferencji Mateusz Morawiecki zaprezentował sześć punktów, które mają m.in. zatrzymać wypływ z Polski dużych sum pieniędzy. - W raporcie pokazujemy recepty, które mają to zmienić - stwierdził.
Były premier pokazał sześć punktów. Mają zatrzymać wypływ pieniędzy
Morawiecki powiedział, że najpierw należy lepiej wykorzystywać polskie oszczędności. - Polacy mają oszczędności w wysokości ok. 3,6 bln zł. Nawet 2 bln z nich mogłoby być lepiej wykorzystane dla rozwoju gospodarczego - wyliczył.
Następnym punktem planu Morawieckiego są zamówienia publiczne. - Muszą być kołem zamachowym polskiej gospodarki, a dziś nie są. Proponuję prawdziwą nacjonalizację zamówień publicznych. Analizowaliśmy modele Francji, Włoch, Niemiec i innych państw UE - trzeba działać agresywnie, angażując wszystkie środki w polską gospodarkę - powiedział.
Później trzeba - zdaniem wiceprezesa PiS - skupić się na cenach energii. - Nie możemy wydawać ogromnych pieniędzy na energię, bo gospodarka przestaje być konkurencyjna. Proponujemy mniej kosztowne rozwiązania i korzystne relacje w rachunku energetycznym. Największa część rachunku to podatki klimatyczne na rzecz bogatych państw UE - to również transfer z biednej Polski do bogatych państw UE - ocenił.
Kolejnym krokiem powinno być przyspieszenie decyzji administracyjnych i sądowych. - Musi istnieć zasada "przyjaznej zgody", gdzie decyzje urzędników i sądów realnie wspierają przedsiębiorców. Urzędnik musi wiedzieć, że jest opłacany przez podatki przedsiębiorcy - stwierdził Morawiecki.
W końcu ostatnimi dwoma punktami są: wydatki na wojsko, które powinny być inwestowane w polską gsopodarkę oraz nowa polityka administracji publicznej i inwestycyjna. Jak wyjaśnił były premier chodzi o wielkie koła zamachowe, takie jak CPK, energia jądrowa, port kontenerowy w Świnoujściu, a także AI i mikroprocesory.
- Ten plan pomoże Polsce wyjść z zależności, wynikającej z ostatnich 300 lat naszej historii. Ostatnie 30 lat są lepsze - musimy je wykorzystać, aby polska gospodarka była #PoweredbyPoland - podsumował Morawiecki podczas piątkowej prezentacji.













