Bogucki ocenił, że ustawa ta jest "ważna dla wielu polskich rodzin". - Krótko mówiąc, ceny energii będą mrożone na kolejny kwartał - zauważył prezydencki minister.
Jego zdaniem podpisana ustawa nie jest idealna, ponieważ nie przewiduje ona mrożenia cen energii np. dla przedsiębiorców, rolników, samorządów i szpitali. - No ale to rozwiązanie, które zostało zaproponowane jest dobre dla Polaków, jest dobre dla tych, którzy mogą z niego skorzystać - ocenił. Zwrócił ponadto uwagę, że nie wszyscy będą mogli skorzystać z bonu ciepłowniczego.
Ustawę o bonie ciepłowniczym i zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia wysokości cen energii elektrycznej rząd Donalda Tuska przygotował po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę odległościową, regulującą zasady stawiania turbin wiatrowych na lądzie. To właśnie w tej ustawie znajdowały się pierwotnie zapisy dotyczące przedłużenia mrożenia cen energii.
W piątek 12 września Sejm przyjął rządowy projekt ustawy o bonie ciepłowniczym, który jednocześnie przedłuża zamrożenie cen prądu na poziomie 500 zł za MWh do końca bieżącego roku. Za przyjęciem ustawy głosowało 410 posłów, tylko jeden był przeciw, a 19 osób się wstrzymało. Pięć dni później, w środę 17 września, projekt jednogłośnie przyjęła izba wyższa polskiego parlamentu, czyli Senat.
Bon ciepłowniczy. Co zakłada nowy mechanizm wsparcia?
Bon ciepłowniczy, który wprowadza ustawa, otrzyma każde gospodarstwo domowe korzystające z ciepła systemowego i płacące za ciepło powyżej 170 zł / GJ. Będzie też obowiązywało kryterium dochodowe: bon ciepłowniczy zostanie wypłacony gospodarstwom, które osiągają miesięcznie dochód równy lub niższy niż 3272,69 zł w przypadku gospodarstw jednoosobowych, albo osiągają dochód równy lub niższy niż 2454,52 zł na osobę w przypadku gospodarstw wieloosobowych.
Wsparcie będzie wypłacone dwukrotnie - za okres od lipca do końca grudnia 2025 r. i za cały 2026 rok.
Wysokość wsparcia za okres od 1 lipca 2025 r. do 31 grudnia 2025 r. (jednorazowo) będzie kształtowała się następująco:
- wypłata 500 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 170 zł/GJ i nie wyższa niż 200 zł/GJ;
- wypłata 1000 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 200 zł/GJ i nie wyższa niż 230 zł/GJ;
- wypłata 1750 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 230 zł/GJ.
Wysokość wsparcia za okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. (jednorazowo) to:
- wypłata 1000 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 170 zł/GJ i nie wyższa niż 200 zł/GJ;
- wypłata 2000 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 200 zł/GJ i nie wyższa niż 230 zł/GJ;
- wypłata 3500 zł - gdy cena ciepła jest wyższa niż 230 zł/GJ.
Wprowadzono także zasadę "złotówka za złotówkę" - bon będzie przyznawany nawet po przekroczeniu kryterium dochodowego, ale jego kwota zostanie pomniejszona o kwotę tego przekroczenia. Minimalna kwota bonu to 20 zł; poniżej tej kwoty bon nie będzie wypłacany.
Mrożenie cen energii. Obecne przepisy przedłużone do końca roku
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami do końca września 2025 r. gospodarstwa domowe mają prawo korzystać z ceny maksymalnej energii elektrycznej na poziomie 500 zł za MWh. Nowy rządowy projekt ustawy wydłużył ten czas do końca roku.
Gabinet Donalda Tuska chce, aby było to ostatnie mrożenie cen prądu. Minister energii Miłosz Motyka zadeklarował w komunikacie prasowym, że rząd zrobi "wszystko, aby od nowego roku cena energii elektrycznej w taryfie spadła poniżej 500 zł/MWh". Wskazał, że cel ten zostanie osiągnięty przez transformację energetyczną, a więc wprowadzanie do systemu coraz większej liczby "stabilnych i tanich" źródeł energii, by w dłuższym horyzoncie czasowym obniżyć koszty energii i ciepła.













