Spis treści:
- Obamacare ratowała budżety chorych Amerykanów, niedługo to się zmieni
- Wzrost składek zagraża finansom rodzin i planom małych firm
- Rosnące składki zmuszają rodziny do sięgania po oszczędności
- Wygaśnięcie dotacji zwiększy presję na budżety gospodarstw domowych
- Masowy wzrost składek może zwiększyć liczbę nieubezpieczonych i koszty systemu zdrowotnego
- Decyzje polityczne kształtują codzienne życie i rynek ubezpieczeniowy
Obamacare ratowała budżety chorych Amerykanów, niedługo to się zmieni
Koszty opieki zdrowotnej w USA od lat są jednym z największych obciążeń dla rodzin i małych przedsiębiorstw. Program Obamacare, wprowadzony w 2010 roku przez prezydenta Baracka Obamę, umożliwił milionom Amerykanów dostęp do ubezpieczeń zdrowotnych, w tym osobom z przewlekłymi chorobami i niskimi dochodami. Kluczową rolę odgrywały rządowe dotacje, które obniżały składki i pozwalały planować wydatki bez ryzyka nagłych, wysokich kosztów.
Podczas pandemii COVID-19 wsparcie to zostało dodatkowo wzmocnione, zwiększając dostępność ubezpieczeń dla osób najbardziej zagrożonych finansowo. Teraz, gdy te dodatkowe dotacje wkrótce wygasną, miliony Amerykanów mogą stanąć przed nagłym wzrostem kosztów, co wpłynie na codzienne wydatki, oszczędności, a także decyzje inwestycyjne w małych firmach i gospodarstwach rolnych. Według AFP w 2026 roku ponad 20 milionów osób odczuje bezpośredni wpływ tej zmiany.
Wzrost składek zagraża finansom rodzin i planom małych firm
Aaron Lehman, 58-letni rolnik z Iowa i piąte pokolenie swojej rodziny uprawiające zboża, już teraz płacił wysokie składki za ubezpieczenie zdrowotne. Według AFP jego miesięczna składka ma wzrosnąć z około 500 do 1300 dolarów. "To więcej niż dwukrotność dotychczasowej kwoty" - mówi AFP Lehman, który jest także prezesem Iowa Farmers Union.
Dla wielu Amerykanów z niższych i średnich grup dochodowych takie podwyżki oznaczają konieczność rezygnacji z planowanych wydatków lub odłożenia inwestycji w rozwój firm i gospodarstw.
Podwyżki wpływają też na codzienny budżet. Audrey Horn, 60-letnia emerytka z Nebraski, podkreśla: "Większość Amerykanów nie stać na dodatkowy rachunek 300 dolarów czy cokolwiek innego miesięcznie, na dodatek do hipoteki… ubezpieczenia samochodu i zakupów spożywczych".
Rosnące składki zmuszają rodziny do sięgania po oszczędności
Dla wielu rodzin jedynym sposobem na pokrycie wzrostu kosztów będzie wykorzystanie oszczędności. Horn przyznaje, że na pierwszą styczniową płatność będą musieli sięgnąć do jej oszczędności emerytalnych. "W przyszłym roku prawdopodobnie nie będziemy tyle chodzić do restauracji. Tak czy inaczej i tak nie chodzimy często na jedzenie na mieście" - mówi w rozmowie z AFP.
Lehman również przewiduje konieczność przesunięcia inwestycji w rozwój farmy. Przykłady te pokazują, że rosnące składki mają realny wpływ na codzienne życie, plany finansowe i funkcjonowanie małych przedsiębiorstw, a nie tylko na domowe budżety.
Wygaśnięcie dotacji zwiększy presję na budżety gospodarstw domowych
Dotacje w ramach Obamacare były szczególnie istotne dla osób z niższymi dochodami. Republikanie prezydenta Trumpa odmówili ich przedłużenia, argumentując, że są kosztowne dla podatników i podatne na nadużycia.
"Frustrujące jest dla mnie, że te dotacje zostały obcięte, aby zapewnić ulgi podatkowe dla miliarderów" - komentuje Andrea Deutsch, właścicielka sklepu zoologicznego w Pensylwanii. Osoby z przewlekłymi chorobami, jak Deutsch, która choruje na cukrzycę typu pierwszego od dzieciństwa, będą musiały płacić nawet o 160 dolarów więcej miesięcznie w 2026 roku.
Masowy wzrost składek może zwiększyć liczbę nieubezpieczonych i koszty systemu zdrowotnego
Według rządowych szacunków, wygaśnięcie dotacji może spowodować, że cztery miliony Amerykanów straci ubezpieczenie zdrowotne w ciągu najbliższych 10 lat.
Matt McGough z think tanku KFF dodaje, że kolejne 10 milionów może stać się nieubezpieczonymi w wyniku zmian w rynku ubezpieczeń i w programie Medicaid. "To największe ograniczenie dostępu do ubezpieczenia zdrowotnego w historii USA, przynajmniej w czasach nowożytnych" - mówi dla AFP.
Wyższe koszty ubezpieczeń wpływają też na całkowite wydatki systemu opieki zdrowotnej. Ubezpieczeni płacą pośrednio za niezapłacone rachunki osób, które straciły dostęp do ubezpieczenia.
Decyzje polityczne kształtują codzienne życie i rynek ubezpieczeniowy
Chociaż republikanie wciąż odmawiają przedłużenia dotacji, starają się ograniczyć gwałtowny wzrost kosztów przed wyborami do Kongresu. Demokraci uczynili to zagadnienie kluczowym elementem swojej kampanii wyborczej, licząc na odzyskanie kontroli nad obiema izbami.
Donald Trump rozważał zaproszenie szefów firm ubezpieczeniowych do swojej rezydencji w Mar-a-Lago na Florydzie "żeby sprawdzić, czy mogą obniżyć ceny". Decyzje podjęte w ciągu najbliższych miesięcy mogą więc wpłynąć zarówno na politykę, jak i na codzienne finanse milionów Amerykanów.
Rosnące koszty ubezpieczeń nie dotyczą wyłącznie zdrowia. Wpływają bowiem na inwestycje, oszczędności i stabilność finansową milionów ludzi. W obliczu zmian w Obamacare gospodarstwa domowe, małe firmy i całe społeczności będą musiały dostosować się do nowej rzeczywistości, a decyzje polityczne w najbliższych miesiącach mogą znacząco złagodzić lub spotęgować skutki tych podwyżek.
Agata Siwek












