Jesień to ostatni dzwonek, by skorzystać z ulgi podatkowej dla honorowych dawców krwi (HDK). W Polsce osoby, które honorowo oddają krew lub jej składniki, mogą skorzystać z preferencji podatkowych. Darowizna w formie oddanej krwi lub osocza pomniejsza podstawę opodatkowania, a co za tym idzie, zmniejsza podatek do zapłaty. Prawo do ulgi reguluje ustawa o publicznej służbie krwi oraz odpowiednie przepisy podatkowe.
Ulga podatkowa dla honorowych dawców krwi - co warto wiedzieć?
W Polsce osoby, które oddają krew lub jej składniki na cele publiczne, mają prawo odliczyć wartość tej darowizny od podstawy opodatkowania w rocznym rozliczeniu podatkowym. Ulga ta jest dostępna dla podatników rozliczających się zarówno na zasadach ogólnych, jak i w formie ryczałtu.
Podstawę odliczenia stanowi wartość darowizny, którą wylicza się, mnożąc ilość oddanej krwi lub jej składników przez stałą stawkę 130 zł za litr, ustaloną przez Ministra Zdrowia. Maksymalna suma odliczeń z tytułu wszystkich darowizn w roku podatkowym nie może przekroczyć 6 proc. dochodu podatnika. Trzeba pamiętać właśnie o tym kluczowym zastrzeżeniu. Ministerstwo Finansów podkreśla bowiem, że ulga podatkowa z racji oddawania krwi lub jej składników i limit 6 proc. dochodu jest wspólny z odliczeniami z tytułu darowizn na cele: określone w ustawie o działalności pożytku publicznego, kultu religijnego, przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie odbudowy Pałacu Saskiego, Pałacu Brühla oraz kamienic przy ulicy Królewskiej w Warszawie, a także kształcenia zawodowego.
Darowizna musi zostać potwierdzona zaświadczeniem wydanym przez jednostkę pobierającą krew lub osocze, a w rozliczeniu rocznym podatnik musi dołączyć załącznik PIT/O, gdzie wpisuje odpowiednie dane obdarowanego - Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa lub jego odpowiedniki.
Ile można oddać krwi i jak to przekłada się na ulgę podatkową?
W Polsce limity oddawania krwi i jej składników są jasno określone, aby chronić zdrowie dawców. Krew pełną można oddawać nie częściej niż co 8 tygodni - dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Oznacza to, że od początku października do końca grudnia 2025 roku podatnicy mogą oddać jeszcze dwie dawki krwi pełnej. Co ważne, trzeba pamiętać o tym, by nie przekroczyć limitu donacji, który wynosi 4 razy na rok dla kobiet i 6 dla mężczyzn.
Oddawanie osocza jest bardziej elastyczne - można je wykonywać nawet co dwa tygodnie. To otwiera szerokie możliwości, szczególnie pod koniec roku, kiedy czas na skorzystanie z ulgi podatkowej kurczy się.
Ile można zyskać oddając krew i osocze od października do grudnia 2025 roku?
Zostały już tylko trzy pełne miesiące, więc warto dokładnie rozważyć, jak najlepiej wykorzystać ten czas, by zmniejszyć podatek za 2025 rok. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z honorowym dawstwem, a nie masz jeszcze na koncie żadnych donacji w tym roku, możliwości jest całkiem sporo.
Weźmy na przykład mężczyznę, który zdecyduje się maksymalnie wykorzystać limit. Może on oddać krew pełną dwa razy (co dwa miesiące), a osocze nawet sześć razy (co dwa tygodnie). Każda donacja krwi pełnej to ulga około 58,50 zł, co daje w sumie 117 zł za dwie donacje. Z kolei sześć donacji osocza po około 84,50 zł każda to dodatkowe 507 zł. W sumie taki dawca zyska odliczenie wynoszące około 624 zł.
Z kolei kobieta, która może oddać krew pełną dwa razy (o ile pierwszą donację zaplanuje na początek października) oraz osocze trzy razy (co dwa tygodnie), otrzyma ulgę w wysokości około 117 zł za krew oraz 254 zł za trzy donacje osocza. Łącznie to około 371 zł.
Nie każdy jednak musi decydować się na maksymalną liczbę donacji. Nawet jeśli ktoś zdecyduje się oddać krew pełną raz i osocze tylko dwa razy, co i tak jest możliwe w trzy miesiące, może obniżyć podatek o około 227 zł. To już konkretna kwota, która może pozytywnie wpłynąć na roczne rozliczenie.
Dla osób, które zdecydują się wyłącznie na oddanie osocza - np. cztery razy do końca roku - ulga wyniesie około 338 zł. Taka strategia może być atrakcyjna dla tych, którzy chcą pomóc i jednocześnie maksymalizować korzyści podatkowe, a oddawanie krwi pełnej planują w innym terminie.
Warto pamiętać, że oddając krew i osocze trzeba przestrzegać okresów karencji. Krew pełną można oddawać co osiem tygodni (bez względu na płeć), osocze - co dwa tygodnie. Między oddawaniem krwi a osocza należy zachować odpowiedni odstęp, by organizm miał czas na regenerację.
Podsumowując: nawet zaczynając dopiero od października 2025 roku, można dzięki dobrze zaplanowanym donacjom skorzystać z ulgi podatkowej, która wyniesie od około 200 do ponad 600 zł. To ważny argument, by nie zwlekać i zaplanować wizyty w punktach pobrań krwi jak najszybciej.
Jak odliczyć ulgę w rozliczeniu rocznym?
Aby skorzystać z ulgi, po zakończeniu roku podatkowego trzeba prawidłowo rozliczyć się z urzędem skarbowym. Podstawą jest wypełnienie odpowiedniego formularza PIT (np. PIT-36, PIT-37 lub PIT-28), do którego dołącza się załącznik PIT/O.
W załączniku PIT/O należy wpisać łączną kwotę ulgi wynikającą z oddanej krwi i osocza oraz wskazać dane obdarowanego, czyli siedzibę właściwego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa (lub innej uprawnionej jednostki, np. Wojskowego Centrum Krwiodawstwa). To ważne, aby dane były zgodne z oficjalnym podmiotem, a nie lokalnym punktem pobrań.
Warto pamiętać, że zaświadczenie o ilości oddanej krwi lub osocza nie jest wymagane dołączanie do zeznania podatkowego - trzeba je jednak zachować, gdyby urząd skarbowy poprosił o kontrolę.
Nie trać czasu. Zostały tylko trzy miesiące!
Do końca grudnia 2025 roku zostały już tylko trzy miesiące, więc to ostatni moment, by zacząć oddawać krew i osocze, które mogą przynieść realne korzyści finansowe w postaci ulgi podatkowej. Maksymalna ulga za ten okres może sięgnąć ponad 600 zł - to znaczące wsparcie dla domowego budżetu, które wynagradza honorowe zaangażowanie.
Oddając osocze co dwa tygodnie oraz krew pełną zgodnie z przepisami, możesz nie tylko pomóc potrzebującym, ale także zoptymalizować swoje podatki. Nie zwlekaj, bo czas szybko ucieka, a ta ulga dostępna jest tylko do 31 grudnia, po tej dacie donacje będą naliczane na rzecz kolejnego roku podatkowego.
Agata Siwek













