W czwartek, 11 września 2025 r., krajowy rynek walutowy i długu zakończył dzień na umiarkowanie pozytywnej nucie. Polska waluta lekko się umocniła, a rentowności obligacji skarbowych nieznacznie spadły. Jednocześnie uwagę inwestorów przyciągały decyzje Europejskiego Banku Centralnego, dane z USA oraz napięcia w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Złoty w lekkiej defensywie rano, silniejszy wieczorem
Choć poranne notowania wskazywały na lekkie osłabienie PLN, wieczorem sytuacja odwróciła się. Jak podał serwis PAP Biznes, na koniec dnia kurs EUR/PLN wyniósł 4,2585, co oznaczało spadek w stosunku do wcześniejszych poziomów - złoty umocnił się względem euro. Kurs USD/PLN zakończył sesję na poziomie 3,6275, a CHF/PLN - 4,5562.
Ekonomiści Banku Millennium wskazywali, że "w czwartek rano złoty lekko traci, w ślad za umacniającym się dolarem", jednak trend ten nie utrzymał się przez cały dzień. Kurs euro względem dolara, według danych Europejskiego Banku Centralnego, ustalony został na poziomie 1,1685 USD, co odzwierciedlało zmienność globalnych nastrojów inwestorów.
EBC bez zmian, ale z istotnym komunikatem
Europejski Bank Centralny nie zaskoczył - pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Jednak reakcja rynków nie była całkowicie neutralna. Jak zauważyli analitycy Banku Millennium cytowani przez PAP Biznes, "najistotniejszym elementem była wzmianka na konferencji o zakończeniu procesu dezinflacji". Po tej informacji rentowności obligacji strefy euro odbiły się w górę.
Zmienność kursu EUR/USD była jednak bardziej powiązana z publikacją danych z USA niż z komunikatem EBC. Jak wskazali dalej eksperci Millennium, "większa reakcja kursu EUR/USD miała miejsce w odpowiedzi na dane z USA".
Dane zza oceanu mieszają na rynku
Dolar w pierwszej części dnia umacniał się - kurs EUR/USD spadł z ok. 1,170 do 1,167 - w związku z oczekiwaniami na wyższą inflację w USA. Oczekiwania te się potwierdziły: inflacja CPI wzrosła o 0,4 proc miesiąc do miesiąca, wobec prognozowanych 0,3 proc. Jednak reakcja rynków nie była jednoznaczna.
Jak dodali analitycy Banku Millennium, "rynek zareagował wyraźnym osłabieniem dolara po słabszych od prognoz danych z rynku pracy - liczba nowych bezrobotnych wzrosła o 263 tys. wobec oczekiwanych 235 tys.". W konsekwencji kurs EUR/USD wzrósł do 1,173, a rentowności amerykańskich obligacji spadły o 5-6 pb.
Geopolityka w tle rynków
Rynki pozostają wrażliwe na napięcia geopolityczne. Ekonomiści PKO BP zaznaczyli w porannym raporcie, że "w prawdopodobnym, według naszej oceny, scenariuszu braku wyraźnej eskalacji sytuacji geopolitycznej w naszym regionie oczekujemy utrzymania się kursów głównych par ze złotym w pobliżu bieżących poziomów".
Podobną ocenę przedstawili eksperci Banku Millennium, zauważając, że "deeskalacji powinny sprzyjać doniesienia o tym, że Białoruś uprzedzała Polskę o przelatujących przez jej terytoria dronach". Mimo to nastroje w regionie pozostają niepewne.
11 września przyniósł złotemu umiarkowane umocnienie, a polski rynek obligacji zakończył dzień na lekkim plusie. Stabilność PLN w najbliższych dniach będzie zależała nie tylko od danych makroekonomicznych, ale także od rozwoju sytuacji geopolitycznej. Jak na razie, rynek nie przewiduje gwałtownych zmian - choć pozostaje czujny.
Agata Siwek












